Brak wojskowego systemu rurociągów paliwowych
Po ponad dwóch dekadach członkostwa w NATO Polska nadal nie jest podłączona do wojskowego systemu przesyłu paliw CEPS, co oznacza poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa logistycznego kraju w warunkach konfliktu zbrojnego. Aktualny system zaopatrywania wojska opiera się głównie na przewozie paliwa cysternami drogowymi i kolejowymi, co jest mało efektywne i szybko wyczerpuje dostępne zasoby.
Problemy z logistyką paliwową w razie wojny
Jak podkreśla Ośrodek Studiów Wschodnich, transport paliwa wyłącznie przez cysterny mógłby prowadzić do deficytu paliwa na środkowoeuropejskim teatrze działań. Ponadto przeciążenie dróg i linii kolejowych znacząco ograniczyłoby przepustowość i sprawność całego systemu zaopatrzenia.
Trwające, lecz nieprzełomowe negocjacje
Od 2014 roku prowadzone są rozmowy dotyczące włączenia Polski do systemu CEPS. Do tej pory opracowano jedynie studium inwestycji, której koszt dla całego regionu Europy Wschodniej oceniany jest na około 21 mld euro. Główną barierą pozostaje brak ustaleń dotyczących finansowania projektu.
Spory w ramach NATO i UE
Kraje Europy Środkowej, w tym Polska, chcą sięgnąć po środki z wspólnego budżetu NATO oraz funduszy Unii Europejskiej, jednak propozycje te blokują państwa południa Europy. W konsekwencji inwestycja pozostaje w fazie planów bez realnego harmonogramu realizacji.
Zaopatrywanie całego teatru działań za pomocą cystern kolejowych i drogowych mogłoby w krótkim czasie doprowadzić do deficytu paliwa i utrudnień w transporcie – podkreślają eksperci Ośrodka Studiów Wschodnich.