Sprzeciw wobec umowy UE z Mercosur
Francja, Austria, Węgry, Polska i Niemcy coraz silniej protestują przeciwko umowie handlowej UE z krajami Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Urugwaj). Rtóre strony ostrzegają, że import taniej żywności z Ameryki Południowej, produkowanej przy znacznie niższych normach środowiskowych i klimatycznych, może doprowadzić do likwidacji wielu gospodarstw rolnych oraz osłabić europejskie rolnictwo i bezpieczeństwo żywnościowe.
Głos rolników i krytyka polityki UE
Polscy i niemieccy rolnicy alarmują, że nawet jeśli ich gospodarstwa spełniają najwyższe unijne standardy, to i tak nie będą w stanie konkurować z tanią żywnością z Mercosur. Günther Felßner, prezes Bawarskiego Związku Rolników, wskazuje, że:
Europejska polityka handlowa, która ignoruje wymogi dotyczące klimatu, środowiska i ochrony zwierząt w krajach partnerskich, jest niedopuszczalna.
Organizacje rolnicze podkreślają, że taka nierówna konkurencja działa na szkodę krajowej produkcji i zagrozi bezpieczeństwu żywnościowemu Europy.
Protesty i działania polityczne
Protesty rolnicze trwają od miesięcy – blokady dróg, manifestacje przed budynkami rządowymi i unijnymi stały się stałym elementem krajobrazu. W Polsce szczególnie głośno było podczas inauguracji polskiej prezydencji w UE, gdzie rolnicy domagali się zaprzestania liberalizacji rynku i ochrony interesów krajowych gospodarstw.
Europosłowie z różnych ugrupowań zapowiedzieli wniosek o rewizję traktatu do Trybunału Sprawiedliwości UE. Austriacki europoseł Thomas Waitz mówi o:
zakłócaniu konkurencji i zagrożeniu upadkiem gospodarstw rolnych, podczas gdy zyski mogą odnieść inne branże, jak przemysł motoryzacyjny i agrochemiczny.
Kontrowersje wokół procedury ratyfikacji i reakcji Komisji
Komisja Europejska postanowiła podzielić umowę, by część handlowa wymagała jedynie zgody Rady UE i Parlamentu Europejskiego, pomijając parlamenty narodowe. Francja, Austria i Węgry widzą w tym próbę obejścia politycznej debaty. W odpowiedzi na protesty Komisja zaproponowała system kontyngentów taryfowych ograniczających import wrażliwych produktów, takich jak wołowina, drób czy cukier, lecz rolnicy oceniają to jako niewystarczającą ochronę.
Możemy mieć gospodarstwa spełniające najwyższe unijne standardy, a mimo to przegramy konkurencję z tańszymi produktami z Ameryki Południowej — podkreślają polscy i niemieccy rolnicy.
Perspektywy i możliwa mniejszość blokująca
Aby zatrzymać umowę w Radzie UE potrzebna jest tzw. mniejszość blokująca – minimum cztery państwa członkowskie reprezentujące co najmniej 35% ludności Unii. Obecnie sprzeciw wyrażają Francja, Austria i Węgry. Dołączenie Polski i Niemiec zdecydowanie zwiększyłoby szanse na zablokowanie porozumienia.