Pożar w bloku przy ulicy Derdowskiego
W czwartek 9 października wieczorem, około godziny 18:30, straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze w mieszkaniu na pierwszym piętrze budynku wielorodzinnego przy ulicy Derdowskiego w Pucku. Paliło się w kuchni, a z mieszkania wydobywały się gęste kłęby dymu.
Szybka reakcja i ewakuacja
Widząc ogień i dym, około 40 mieszkańców dwuklatkowego bloku opuściło własne mieszkania jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. Na miejscu szybko podjęto działania gaśnicze oraz zabezpieczające budynek, które trwały około trzech godzin. Dzięki sprawnej interwencji strażakom udało się opanować pożar, zapobiegając rozprzestrzenieniu się ognia na sąsiednie lokale.
Poszkodowana kobieta trafiła do szpitala
Pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego trafiła kobieta zamieszkująca mieszkanie, w którym wybuchł pożar. Po udzieleniu pierwszej pomocy na miejscu zdecydowano o przetransportowaniu jej do szpitala w celu dalszej diagnostyki i leczenia.
Akcja służb i zakończenie działań
W akcji ratunkowej uczestniczyło 7 zastępów straży pożarnej z JRG Puck oraz Ochotniczych Straży Pożarnych z Żelistrzewa i Gnieżdżewa. Pomoc zapewniali także ratownicy medyczni oraz policjanci. Po dokładnym sprawdzeniu mieszkań czujnikami tlenku węgla i wykluczeniu zagrożenia, około godziny 21:30 mieszkańcy mogli wrócić do swoich mieszkań.
Przyczyna pożaru nadal ustalana
Na tę chwilę przyczyna pożaru nie została jeszcze ustalona. Służby kontynuują działania mające na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzenia.
„Dzięki szybkiemu zgłoszeniu i sprawnej pracy strażaków obyło się bez rozprzestrzenienia ognia na resztę budynku. Najważniejsze było bezpieczeństwo mieszkańców oraz jak najszybsza pomoc poszkodowanej kobiecie.” — mł. kpt. Maciej Kuptz, KP PSP Puck
Źródło: dziennikbaltycki.pl