Początkowa dominacja Wieczystej bez gola
Spotkanie rozpoczęło się zgodnie z oczekiwaniami - Wieczysta Kraków zdecydowanie przeważała na boisku, dominując w posiadaniu piłki i rozgrywając wiele akcji skrzydłowych oraz stałych fragmentów gry. Mimo przewagi, brakowało jednak klarownych sytuacji bramkowych, a Górnik Łęczna wytrzymał ten ciężki moment.
Pechowy samobój bramkarza Wieczystej
Przełom nastąpił, gdy Górnik zaczął przemieszczać grę dalej od własnej bramki, co przyniosło jednak ryzykowne skutki. W stosunkowo niegroźnej sytuacji Jacky Odonkor zagrał piłkę do pola karnego, gdzie bramkarz Wieczystej Rafał Santos niefortunnie odbił ją głową do własnej siatki, notując pechowego samobója.
Akcje i szanse do przerwy
Mimo błędu gospodarzy, piłkarze Macieja Stolarczyka nie stracili ducha. W pierwszej połowie wypracowali lepsze okazje, między innymi Branislav Spacil uderzał tuż obok słupka, a po rzutach wolnych czy wyrzutach z autu Wieczysta była bliska wyrównania, za sprawą m.in. szybkich wznowień gry i dynamicznych akcji skrzydłowych.
Wyrównanie i przewaga Górnika w drugiej połowie
W drugiej części spotkania Górnik Łęczna zyskał inicjatywę. W 68. minucie po kornerze Bartosz Śpiączka zagrał piłkę do Dawida Tkacza, który pięknym strzałem tyłem do bramki doprowadził do remisu 1:1. Dalsze minuty były pełne groźnych akcji, choć kilka sytuacji zmarnowali zarówno gospodarze, jak i goście.
Samobójcze błędy, gole i kontrowersje w końcówce
W 85. minucie sytuacja gospodarzy pogorszyła się po fatalnym podaniu bramkarza Pindrocha, które przejął Stefan Feiertag i ustalił wynik na 2:1 dla Górnika. Jednak emocje w końcówce jeszcze wzrosły. Po zagraniu ręką bramkarza Wieczystej Lucas Piazon sędzia Tomasz Marciniak nieoczekiwanie podyktował rzut karny. Obrońca Jakub Bednarczyk pewnie wykorzystał jedenastkę w doliczonym czasie gry, zapewniając Górnikowi remis 2:2 i piąty punkt w sezonie.
Składy
- Wieczysta: Mikułko – Dankowski, Mikołajewski, Pazdan, Pestka, Semedo, Trąbka (75 Piazon), Swędrowski (75 Góralski), Carlitos (42 Łysiak), Donkor (64 Sandoval), Lopes (64 Feiertag).
- Górnik: Pindroch – Bednarczyk, Abbott, Osipiuk, Ogaga, Orlik, Deja (87 Bojańczyk), Santos (46 Śpiączka), Kryeziu, Spacil (86 Traore), Doba (67 Tkacz).