Mecz pełen zwrotów akcji
W spotkaniu 3. kolejki Superligi piłkarzy ręcznych, MKS Zagłębie Lubin prowadziło na wyjeździe z MMTS Kwidzyn nawet różnicą 7 goli w pierwszej połowie. Miedziowi wypracowali to dzięki skutecznej grze, m.in. Stanisław Gębala rozpoczął spotkanie od zdobycia pierwszej bramki, a zaraz potem dorzucił kolejne trafienia. W 20. minucie przewaga rosła do 6 goli (15:9), a dwie minuty przed przerwą Zagłębie prowadziło 19:12 po udanym rzucie Dawida Krysiaka.
Przełom po przerwie i wyrównana walka
Mocna przewaga jednak nie przyniosła Lubinianom spokojnej końcówki. Już w kilka minut po przerwie gospodarze doprowadzili do remisu 19:19. Od tego momentu mecz był bardzo zacięty, a wynik oscylował wokół remisu.
Decydujące sekundy i minimalna porażka
W ostatniej minucie na tablicy wyników obie drużyny wymieniały się trafieniami. Ostatnie słowo należało do gospodarzy, którzy 15 sekund przed końcem po raz kolejny zdobyli bramkę autorstwa Leona Łazarczyka, zapewniając sobie wygraną 34:33.
Skład i statystyki
- MMTS Kwidzyn: Zakreta, Chruściel – Stempin 2, Łazarczyk 6, Bekisz 5, Milicević 7, Potoczny 1, M. Pilitowski, Papaj 3, K. Pilitowski 1, Malczak 1, Landzwojczak 3, Mucha 1, Lewczyk, Kostro 2, Czarnecki 2.
- Zagłębie Lubin: Schodowski, Byczek, Krukiewicz – Pedryc 3, Gębala 5, Krupa 1, Krysiak 6, Czuwara 3, Michalak 4, Drozdalski 2, Wojtala 4, Dudkowski 5, Kałużny.
"Wysoka przewaga w pierwszej połowie niestety nie przełożyła się na końcowy sukces, to bardzo pechowa porażka naszej drużyny." — Radio Wrocław
Źródło: radiowroclaw.pl