Robert Kolendowicz czeka na sygnał
Decyzja o zastąpieniu Patryka Czubaka przez Roberta Kolendowicza na stanowisku trenera Widzewa Łódź została przesunięta w czasie. Kolendowicz, dawny szkoleniowiec Pogoni Szczecin, był już gotowy na objęcie drużyny, jednak obecny trener Widzewa utrzymał posadę po ważnym zwycięstwie zespołu na wyjeździe z Termalicą Nieciecza.
Przełamanie Widzewa na wyjeździe
Widzew po raz pierwszy od 28 marca wygrał mecz ligowy na wyjeździe, pokonując Termalicę 2 października 4:2. To właśnie ten wynik zatrzymał planowaną rewolucję trenerską i dał szansę Czubakowi na kontynuację pracy.
Mecz pełen emocji i efektownych akcji
Spotkanie w Niecieczy było dynamiczne i pełne zwrotów akcji. Po początkowym prowadzeniu gospodarzy po golu Sergio Guerrero (20 minuta), Widzew szybko wyrównał za sprawą Sebastiana Bergiera, który wykorzystał dośrodkowanie Petera Therkildsena. Kolejne bramki dla gości zdobywał Fran Alvarez, który skompletował hat-trick, a także zanotował dwie pierwsze asysty Mateusza Fornalczyka.
W sumie bramki padły w następujących minutach:
- 20' – Sergio Guerrero (Termalica)
- 29' – Sebastian Bergier (Widzew, głową)
- 54', 57', 67' – Fran Alvarez (hat-trick, w tym gol z rzutu wolnego)
- 82' – Sergio Guerrero (Termalica)
Strzał z 70. minuty Alvareza został anulowany po analizie VAR, gdyż Andi Zeqiri, który podał, był na minimalnym spalonym.
Skład i zmiany
Trener Patryk Czubak zaskoczył wstawiając w podstawowym składzie Marka Hanouska, który musiał jednak zejść już po kilku minutach po zderzeniu głowami. Zamienił go Juljan Shehu.
Termalica Nieciecza (trener Marcin Brosz): Mleczko – Isik, Masoero, Kasperkiewicz – Boboc (Kubica 65), Ambrosiewicz, Guerrero, Hilbrycht (Deisadze 79) – Fassbender (Jakubik 65), Trubeha (Strzałek 51), Jimenez (Putiwcew 79).
Widzew Łódź (trener Patryk Czubak): Ilic – Krajewski, Andreou, Visus, Therkildsen – Alvarez, Hanousek (Shehu 13), Czyż (Selahi 86) – Akere (Baena 62), Bergier (Zeqiri 63), Fornalczyk (Ba 86).
Kontekst i dalsze plany
Dziesięć dni przed ligowym meczem oba zespoły spotkały się w Pucharze Polski, gdzie również padł remis 2:2, a awans do kolejnej rundy zapewniły sobie rzuty karne dla Widzewa. Choć w planach Widzewa był „szczeciński zaciąg” obejmujący też wymianę trenera, obecna skuteczność i forma drużyny sprawiają, że zmiany zostają odłożone.
Robert Kolendowicz musi jeszcze poczekać, oby jak najdłużej – mówił przedstawiciel klubu o decyzji zatrzymania Patryka Czubaka na stanowisku trenera.
Źródło: dzienniklodzki.pl