Trudny start i sukces drużyny Orlen Oil Motor
Pierwsze dwie serie zawodów w Grudziądzu nie układały się dla Orlen Oil Motoru. Defekt opony Dominika Kubery oraz jego brak punktów w kolejnym wyścigu sprawiły, że gospodarze objęli sześciopunktowe prowadzenie. Jednak zespół skutecznie skorygował błędy i w dalszej fazie meczu sytuacja uległa poprawie.
Wzajemne wsparcie zawodników
Zawodnicy zespołu umiejętnie się uzupełniali, nadrabiając słabsze momenty poszczególnych kolegów. W ten sposób każdy dołożył swoją cegiełkę do zwycięstwa, które w półfinale play-off na wyjeździe ma szczególne znaczenie. Bardzo dobrze zaprezentowali się Bartosz Jaworski i Bartek Bańbor, chociaż ten drugi mógł zdobyć więcej punktów, gdyby nie błąd Fredrika Lindgrena.
Opinie zawodników
„Jestem naprawdę dumny z całej drużyny i tego zwycięstwa. Początek był trudny, bo Dominikowi Kuberze przytrafił się defekt, a do tego brakowało nam Wiktora Przyjemskiego. Na szczęście pozostali wykonali świetną pracę. Szczególnie Bartosz Zmarzlik był na wysokim poziomie i pomógł mi z ustawieniami motocykla po moim nieudanym początku.” — Fredrik Lindgren
„Mecz zaczął się dla mnie źle – defekt przerwał prowadzenie, a potem nie zdobyłem punktów. Gdyby moje wyniki były lepsze, zawody potoczyłyby się inaczej.” — Dominik Kubera
„Jazda w Grudziądzu była trudna przez nierówny tor, ale cieszę się ze zdobytych punktów bonusowych. To ważne zwycięstwo w drodze do finału.” — Bartosz Jaworski
„Zadowolony z postawy, choć stać mnie na więcej. Staram się poprawiać i myślę, że moja jazda będzie się rozwijać.” — Bartosz Bańbor
Warunki torowe i znaczenie zwycięstwa
Grudziądzki tor jest oceniany jako trudny i nierówny, co wpływa na styl jazdy i wymaga od zawodników dużej koncentracji. Pomimo tego Orlen Oil Motor zdobył na wyjeździe trzy punkty plus dwa bonusy, co jest istotnym krokiem na drodze do finału play-off.
Źródło: dziennikwschodni.pl