Tajemniczy obiekt spadł na Majdan-Sielec
W sobotę, 6 września, w niewielkiej wsi Majdan-Sielec w powiecie tomaszowskim (województwo lubelskie) doszło do upadku niezidentyfikowanego obiektu latającego. Elementy obiektu spadły około 500 metrów od zabudowań, na szczęście nie powodując obrażeń wśród mieszkańców.
Reakcja służb i zabezpieczenie miejsca
Na miejsce natychmiast udali się policjanci oraz przedstawiciele innych służb, którzy zabezpieczyli teren i przeprowadzają oględziny pozostałości obiektu. Policja potwierdziła otrzymanie zgłoszenia i nadal prowadzi czynności mające ustalić, czym dokładnie był spadający obiekt.
Brak oficjalnych informacji o pochodzeniu obiektu
Obecnie służby nie ujawniają detali dotyczących charakteru i źródła obiektu. Nie wyklucza się, że mógł to być dron, jednak brak na to oficjalnego potwierdzenia. Nie wiadomo także, kto mógł sterować tą maszyną i jakie miała funkcje.
Podobne zdarzenie w powiecie łukowskim
To nie pierwszy taki incydent na Lubelszczyźnie. W nocy z 20 na 21 sierpnia w miejscowości Osiny (powiat łukowski) spadł dron, który eksplodował na polu kukurydzy. Wybuch był na tyle silny, że uszkodził szyby w kilku pobliskich domach, ale nie spowodował ofiar wśród mieszkańców.
W tamtym przypadku policja zabezpieczyła nadpalone szczątki metalowe i plastikowe, a służby prowadziły śledztwo z udziałem ABW i wojska. Według wstępnych ustaleń, zbyt wcześnie było określić, czym dokładnie był spadający obiekt, jednak wykluczono naruszenie przestrzeni powietrznej Polski rakietą lub dronem z zagranicy.
Bezpieczeństwo mieszkańców
Wiceszef MSWiA Czesław Mroczek zapewnił, że mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie. Dotychczasowe ustalenia wskazują, że nie ma zagrożenia dla ich zdrowia, życia ani mienia.
„Na chwilę obecną nie mamy żadnych dowodów i przesłanek, aby twierdzić, że był to pocisk” — Czesław Mroczek, wiceminister MSWiA
Trwające dochodzenie
Policja oraz inne służby kontynuują czynności wyjaśniające, w tym poszukiwania fragmentów obiektu i ustalenie jego charakteru. Informacje o zdarzeniu pozostają na bieżąco monitorowane przez odpowiednie organy.
Źródło: lublin.se.pl