Niezależny Kongres Osiedlowy – temat granic osiedli
Stowarzyszenie SOS Wrocław zorganizowało w sobotę 13 września Niezależny Kongres Osiedlowy, który zgromadził około 60 osób, głównie radnych osiedlowych oraz mieszkańców. Głównym tematem debaty było pytanie: „Czy granice są najważniejsze?”, nawiązujące do planu magistratu dotyczącego redukcji liczby osiedli we Wrocławiu z 48 do 38.
Obawy i argumenty mieszkańców
Magdalena Gajewska-Królicka, przewodnicząca rady osiedla Sołtysowice, wyraziła zaniepokojenie planowanym połączeniem osiedli Polanowice-Poświętne-Ligota z Sołtysowicami. Wskazała, że osiedla te nie współgrają funkcjonalnie – brak jest dogodnego połączenia komunikacji miejskiej, chodników i ścieżek rowerowych, a połączenie samochodowe może wykluczać niektórych mieszkańców z życia osiedlowego.
Osiedla nie współgrają ze sobą funkcjonalnie, nie ma pomiędzy nimi połączenia komunikacji miejskiej, nie ma chodnika, ma ścieżki rowerowej. Jedyne możliwe połączenie jest samochodem, co może potencjalnie wyłączyć niektórych mieszkańców z tego życia osiedlowego. — Magdalena Gajewska-Królicka, przewodnicząca rady osiedla Sołtysowice
Brak dialogu i obawy o konsultacje
Radny osiedla Jagodno i współorganizator kongresu, Krystian Adamski, podkreślił, że wielu mieszkańców i rad osiedlowych czuje się niewysłuchanych przez wrocławski magistrat podczas tworzenia reformy. Zwrócił uwagę na zaniedbania i brak uwzględnienia opinii mieszkańców.
Doskoczyło do wielu zaniedbań podczas tworzenia tej reformy, w której nie uwzględniono tak naprawdę opinii mieszkańców, mieli często inne podejście do tego tematu. — Krystian Adamski, radny osiedla Jagodno
Potrzeba ekspertyzy i otwartej debaty
Komisja Osiedli, Partycypacji, Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego Urzędu Miejskiego Wrocławia już na początku września wyraziła potrzebę powołania ekspertyzy naukowej w sprawie zmian granic osiedli. Piotr Uhle, radny miejski i współorganizator kongresu, wyjaśnił, że celem wydarzenia jest stworzenie przestrzeni do swobodnej i nieskrępowanej wymiany opinii mieszkańców i radnych.
Chodzi o to, żeby dać ludziom przestrzeń do tego, żeby wypowiedzieli się swobodnie, bez zmartwień, czy wypowiedź nie zostanie potraktowana przez władzę w sposób konfrontacyjny. — Piotr Uhle, radny miejski
Podkreślił też, że w działalności społecznej pojawia się często autocenzura związana z obawą o relacje z władzami miasta.
Podsumowanie
Niezależny Kongres Osiedlowy to ważna inicjatywa umożliwiająca mieszkańcom i radnym osiedlowym dyskusję na temat planowanych reform administracyjnych Wrocławia. Główny spór dotyczy tego, czy zmiany granic osiedli uwzględniają rzeczywiste potrzeby mieszkańców i czy są odpowiednio konsultowane z lokalną społecznością.
Źródło: radiowroclaw.pl