Motor Lublin traci gola już w 6. minucie
Drużyna Motoru Lublin rozpoczęła spotkanie bardzo słabo, co zaowocowało szybką stratą bramki. Już w 6. minucie Marcel Reguła wygrał pojedynek bark w bark z debiutującym w podstawowym składzie Paskalem Meyerem, dośrodkował do Leonardo Rochy, który strzałem głową otworzył wynik meczu.
Zagłębie kontroluje grę, Motor próbuje reagować
Po stracie gola Motor nie mógł pozostać bierny i ruszył do ataku. Bartosz Wolski w pierwszej połowie miał okazję na wyrównanie po rzucie wolnym, ale golkiper Zagłębia Dominik Hładun dobrze interweniował. Pod koniec pierwszej połowy groźne sytuacje stworzyli Bradly van Hoeven i Karol Czubak, jednak bramkarz gości zachował czujność. Do przerwy wynik pozostał 1:0 dla Zagłębia.
Zmiany dają efekt – wyrównanie i prowadzenie Motoru
W przerwie trener Mateusz Stolarski dokonał korekt w składzie, wprowadzając Jacquesa Ndiaye oraz Fabio Ronaldo. Zmiany natychmiast przyniosły efekt. Już w 51. minucie Jakub Łabojko zdobył wyrównującą bramkę efektownym strzałem z narożnika pola karnego.
Następnie chwilę później Ndiaye poprowadził atak lewą stroną i podał do Ronaldo, który dał Motorowi prowadzenie 2:1.
Zagłębie wyrównuje po kontrowersyjnym rzucie karnym
Po zdobyciu gola Motor ponownie oddał inicjatywę. Goście z Lubina zaczęli intensywnie naciskać i doprowadzili do wyrównania w 85. minucie z rzutu karnego, który został przyznany po interwencji VAR. Michalis Kosidis pokonał bramkarza Motoru Ivana Brkicia i ustalił wynik meczu na 2:2.
Przebieg i kluczowe momenty meczu
- 6’ – gol Leonardo Rochy dla Zagłębia
- 51’ – wyrównanie Jakuba Łabojki dla Motoru
- 52’ – prowadzenie Motoru po asyście Ndiaye i golu Ronaldo
- 85’ – rzut karny i gol Michałisa Kosidisa dla Zagłębia
Składy i kartki
Zagłębie Lubin: Hładun, Corluka (82 Diaz), Nalepa, Ławniczak, Lucić (82 Jakuba), Dąbrowski, Kocaba, Reguła (63 Sypek), Radwański (63 Wdowiak), Szmyt, Rocha (63 Kosidis).
Motor Lublin: Brkić, Stolarski (68 Wójcik), Bartos, Meyer, Luberecki, Łabojko (68 Samper), Wolski (81 Scalet), Rodrigues, Król (46 Ronaldo), Czubak, van Hoeven (46 Ndiaye).
Żółte kartki: Reguła, Nalepa, Kocaba – Rodrigues, Łabojko, Meyer, Wolski.
„Napastnik wypożyczony z Rakowa zrobił swoje, bo głową bez problemów skierował futbolówkę do siatki.”
„Kapitalnie zachował się Jakub Łabojko. Pomocnik najpierw wślizgiem przejął futbolówkę, ale do nikogo nie podawał, tylko sam zdecydował się na strzał.”
Źródło: Dziennik Wschodni