Sparing w Lubartowie z piknikiem dla kibiców
Motor Lublin wykorzystał przerwę reprezentacyjną, organizując sparing ze Stalą Rzeszów na stadionie w Lubartowie. Już na półtorej godziny przed meczem rozpoczął się piknik z atrakcjami dla najmłodszych, muzyką, klubowymi gadżetami i posiłkami, co miało umilić czas sympatykom piłki nożnej.
Młodzież Stali Rzeszów dominowała na murawie
Mecz szybko pokazał przewagę pierwszoligowej Stali, która już po kwadransie prowadziła 2:0. Kacper Masiak otworzył wynik precyzyjnym strzałem, a akcję rozpoczęli dwaj dwudziestolatkowie: Ilia Postupalskyi i Masiak. Druga bramka padła po indywidualnej akcji Szymona Salamona, który bez problemu minął obrońców i pokonał bramkarza Motoru w sytuacji sam na sam.
Przed przerwą honorowego gola dla Motoru zdobył Karol Czubak po asyście Krystiana Palacza. Niestety, na skutek kontuzji już po 27 minutach boisko opuścił Jacques Ndiaye, co osłabiło gospodarzy.
Stal powiększyła przewagę po przerwie
Po zmianie stron wbrew oczekiwaniom Motoru, Stal Rzeszów podwyższyła wynik na 3:1. Jakub Kucharski, 17-letni zawodnik, wykorzystał zamieszanie w defensywie Motoru i po podaniu Michała Opalskiego umieścił piłkę w siatce.
W końcówce meczu młodzi piłkarze Stali przeprowadzili kapitalną kontrę, którą zakończył inny 17-latek, Wojciech Brzęk, precyzyjnym uderzeniem ustalając wynik 4:1.
Ocena i skład Motoru
Dla Motoru wystąpiło aż dwunastu młodych zawodników, a najstarszymi byli m.in. Sebastien Thill (32 lata) i Dominik Połap (26 lat). Pomocnik Motoru, Jakub Łabojko, skrytykował postawę drużyny:
To nie był taki sobie występ, tylko bardzo słaby. Dla mnie to jest kompromitacja przegrywać z pierwszoligowcem 1:4 i to jeszcze z drużyną, która miała w składzie praktycznie samych młodych zawodników. Nie przystoi nam tak wyglądać, tak grać i schodzić z boiska pokonanym trzema bramkami. Nie wiem, z czego to wynikało, ale na pewno zaangażowanie nie było na takim poziomie, jak zwykle.
To nie powinno mieć jednak znaczenia, bo naszą jakością i umiejętnościami piłkarskimi powinniśmy górować nad takim przeciwnikiem. Nie możemy tak grać, przerwa reprezentacyjna jest po to, żeby solidnie popracować, a nie wyglądać tak, jak my wyglądaliśmy. To daje nam dużo do myślenia, bo to kolejny taki sparing. Było już 0:3 do przerwy z Widzewem, teraz 1:4 z pierwszoligową Stalą. Trzeba to przemyśleć i wyciągnąć te mityczne wnioski.
— Jakub Łabojko, pomocnik Motoru Lublin
Składy zespołów
- Motor Lublin: Tratnik (70' Kukulski) – Wójcik, Bartos, Akatow, Palacz, Ndiaye (28' Król), Samper, Rodrigues (46' Lewandowski), Scalet (60' Łabojko), van Hoeven (70' Kraska), Czubak (60' Plichta).
- Stal Rzeszów: Vanivskiy – Warczak (46' Połap), Soja (78' Zieja), Krasouski (87' Tadeusz), Kukułka (29' Piwnicki), Masiak (46' Kucharski), Thill (46' Łyczko), Postupalskyi, Kądziołka (46' Opalski, 75' Brzęk), Wolski (87' Jaskot), Salamon (81' Bieniaszewski).