Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Minister Krajewski o incydencie na Dożynkach w Spale: „Dziś wieniec, jutro cegła”

Dożynki w Spale, obchodzone od prawie 100 lat, zostały w tym roku zakłócone przez protest rolników symbolizowany wieńcami pogrzebowymi i ostrymi hasłami. Minister rolnictwa Stefan Krajewski potępił formę manifestacji jako nieakceptowalną, zapowiadając dialog bez prowokacji.

Minister Krajewski o incydencie na Dożynkach w Spale: „Dziś wieniec, jutro cegła”

Gorzka atmosfera na dożynkach w Spale

Tradycyjne Dożynki w Spale, uznawane za ogólnopolskie święto plonów, w 2025 roku przybrały wyjątkowo napięty charakter. Rolnicy protestowali, prezentując wieńce pogrzebowe symbolizujące rzekomy upadek polskiej wsi oraz kosze z płodami rolnymi z drastycznie niskimi cenami, m.in. ziemniaki po 20 groszy czy kukurydza mokra po 340 zł. Transparenty wyrażały rozgoryczenie, m.in. „PSL w Spale świętuje, polski rolnik bankrutuje” czy „Minister świętuje, chłop długi notuje”.

Przyczyny i przekaz protestu

Mariusz Borowiak ze Związku Rolników „Orka” wskazywał na problemy rynku: „Sprzedajemy poniżej kosztów, a i tak nie mamy komu sprzedać. W marketach leży niemiecki i holenderski ziemniak, a nasz gnije w magazynie”. Podkreślił, że niskie ceny kukurydzy i pszenicy są poniżej opłacalności, a ceny chleba w sklepach nie odzwierciedlają tych kosztów.

Z Pomorza przyjechali gospodarze z wieńcami pogrzebowymi, by zaakcentować dramatyczną sytuację. Protest kulminował, gdy rolnicy rzucili w stronę ministra rolnictwa Stefan Krajewskiego wieniec z chwastów i kukurydzy, tłumacząc: „Jeśli nasze gospodarstwa upadną, na polach zostaną tylko chwasty”.

Reakcja ministra Krajewskiego

Mimo incydentu minister spotkał się z rolnikami, jednak na późniejszym briefingu ostro skrytykował formę protestu. Podkreślił, że dożynki miały charakter narodowego święta, a prowokacje, którym przypisał działanie związków zawodowych współpracujących z opozycją i mediami, były niedopuszczalne.

„Czy profanacja dożynek, czy rzucanie w kogokolwiek wieńcem, bo próba była podjęta, żeby rzucić we mnie – to nie powinno mieć miejsca. Zawsze będę to krytykował” — Stefan Krajewski, minister rolnictwa

Minister podkreślił chęć dialogu merytorycznego, ale bez prowokacji i marnowania żywności. Ostrzegł: „Dla zasięgów dziś wieniec, a może jutro cegła, a pojutrze nóż”. Zapowiedział też, że złoży wizytę rolnikowi odpowiedzialnemu za rzucenie wieńcem, przy czym wizytę tę zrealizuje jego zastępca, minister Adam Nowak.

Sytuacja pod sceną i organizacja bezpieczeństwa

W sieci pojawiły się filmy sugerujące, że rolnicy byli blokowani przed podejściem do sceny. Resort rolnictwa nazwał to manipulacją, tłumacząc, że bariery były wymagane ze względów bezpieczeństwa, a porządek podczas imprezy zapewniała policja i służby porządkowe.

„Te barierki po prostu musiały tam być. To jest kwestia bezpieczeństwa” — Iwona Pacholska, rzeczniczka ministerstwa rolnictwa

Perspektywy i dalsze rozmowy

Mimo ostrej wymiany zdań, obie strony – rząd i rolnicy – zapowiedziały kontynuację dialogu. Minister Krajewski podkreślił, że nie można odwiedzać wszystkich gospodarstw indywidualnie, dlatego istotna jest rola organizacji i izb rolniczych w zgłaszaniu problemów.