Nielegalna próba przekroczenia granicy tunelem
W piątek, 19 września, w rejonie Placówki Straży Granicznej w Narewce migranci próbowali przedostać się na terytorium Polski tunelem wykopanym pod ogrodzeniem granicznym. Początek tunelu znajdował się po stronie białoruskiej, przy skraju lasu.
Dzięki alarmowi z Centrum Nadzoru Bariery Elektronicznej, które obejmuje 206 km granicy na Podlasiu i monitoruje teren za pomocą kamer oraz czujników w czasie rzeczywistym, patrole Straży Granicznej natychmiast pojawiły się na miejscu i zatrzymały czterech cudzoziemców próbujących nielegalnie przekroczyć granicę.
„Migranci liczyli na to, że nie zostaną złapani, podkopując się pod płotem granicznym, jednak dzięki natychmiastowej reakcji patroli terenowych wszyscy zostali zatrzymani i przekazani stronie białoruskiej” — podaje Straż Graniczna z Podlasia.
Inne nietypowe metody nielegalnego przekraczania granicy
Wcześniej media społecznościowe obiegło nagranie z lipca, na którym widać co najmniej dziewięciu mężczyzn pokonujących ponad 5-metrowe ogrodzenie na granicy z Białorusią przy użyciu drabiny i specjalnie przygotowanej platformy. Rzeczniczka Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej, mjr Katarzyna Zdanowicz, zapewniała, że takie przypadki są incydentami, a większość osób nielegalnie przekraczających granicę jest wkrótce zatrzymywana.
„To nie jest rozwiązanie, które szczególnie się powtarza” — tłumaczyła dla "Wirtualnej Polski".
System elektronicznego monitoringu granicy
Bariera elektroniczna na Podlasiu to zaawansowany system monitoringu o długości 206 km, wyposażony w kamery dzienna-nocne oraz czujniki wykrywające próby nielegalnego przekroczenia granicy. Centrum monitoringu znajduje się w siedzibie Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej w Białymstoku. Od 20 lipca podobny system funkcjonuje także w województwie lubelskim na długości 171 km wzdłuż rzeki Bug.