Mecz finałowy PGE Ekstraligi – aktualny stan
W niedzielę w Lublinie odbędzie się rewanżowy mecz o mistrzostwo Polski w żużlu pomiędzy Pres Toruń a Motorem Lublin. Torunianie przystępują do rywalizacji z zaliczką 18 punktów po zdecydowanym zwycięstwie 54:36 na Motoarenie.
Analiza pierwszego meczu - przygotowanie i błędy
Ekspert Canal+ i były żużlowiec, Krzysztof Cegielski, przyznaje, że rozmiary wygranej Presu były zaskakujące, ale tłumaczy to lepszym przygotowaniem torunian do toru przeciwnika oraz problemami Motoru z adaptacją:
„Nie ma chyba drugiej takiej pary drużyn w PGE Ekstralidze, która tak źle czułaby się na torze rywala. Od 2022 roku Motor przegrał dziesięć spotkań, z tego sześć w Toruniu, nawet będąc w szczytowej formie ma tam problemy.” — Krzysztof Cegielski, Canal+
Problemy zespołu z Lublina nie wynikają z braku prędkości motocykli, a z nieodpowiednich decyzji na torze i nieskutecznych reakcji na powtarzające się sytuacje, gdzie gospodarze odbierali rywalom pozycje na dystansie. Torunianie byli za to idealnie przygotowani i w dobrej formie na play off.
Kompleksy torowe i wyzwania ustawień
Specyfika torów, na których obie drużyny mają problemy podczas wyjazdów, pozostaje do końca niezrozumiała. Cegielski podkreśla, że w żużlu adaptacja do warunków jest skomplikowana i kluczowa:
„Bartoz Zmarzlik był sześć razy mistrzem świata nie dlatego, że ma szybkie motocykle, ale dlatego, że potrafi je dobrze czuć i reagować na zmiany. W 2024 roku zdobył tytuł, choć wcale nie był najszybszym zawodnikiem w stawce.” — Krzysztof Cegielski, Canal+
W związku z tym przygotowanie do meczu na torze przeciwnika jest trudne, a ustawienia motocykli często nie działają tak samo na innych nawierzchniach.
Reakcja Pres Toruń i szanse Motoru w rewanżu
Torunianie przygotowują się do rewanżu poza swoim torem, co według Cegielskiego jest rozsądne, ponieważ treningi na własnym torze nie przekładają się bezpośrednio na warunki w Lublinie.
Jednocześnie Motor będzie miał wsparcie nawet siedmiu zawodników, w tym młodych juniorów i w pełnej formie Wiktora, co może znacząco wpłynąć na wynik. Pres potrzebuje dobrych występów czterech liderów, bo zdobycie minimum 37 punktów w Lublinie to trudne zadanie.
Mentalność i klucz do sukcesu
Pokora, koncentracja i wiara będą kluczowe dla toruńskiej drużyny. Cegielski ostrzega przed lekceważeniem rywala i podkreśla, że Motor potrafi odrobić nawet dużą stratę:
„Pres musi mieć świadomość, że nie ma wyniku, którego Motor nie byłby w stanie u siebie odwrócić. To będzie dla 'Aniołów' piekło od początku do końca, potrzebna jest pokora i konsekwencja.” — Krzysztof Cegielski, Canal+
Problemy i motywacja drużyn
Motor nie jest obecnie zespołem bez słabych punktów - kłopoty zdrowotne Wiktora, nierówna forma innych zawodników i zmiany kadrowe mogą działać na korzyść presji, ale też mogą zmobilizować do walki. Natomiast Pres ma w składzie doświadczonych liderów, jednak musi poprawić jazdę na torze w Lublinie.
Faworyt i perspektywy na tytuł
Na dziś faworytem do mistrzostwa jest Pres Toruń, ale wszystko rozstrzygnie się w niedzielę. Cegielski wskazuje, że torunianie muszą zachować pokorę i nie zmarnować zdobytej przewagi, ponieważ przegranie finału byłoby dużym rozczarowaniem:
„Jeśli torunianie wypuszczą to z rąk, to trzeba będzie zacytować Tomasza Bajerskiego: to byłoby frajerstwo.” — Krzysztof Cegielski, Canal+