50-lecie toru żużlowego w Lipsku
11 października niemiecki Lipsk świętował 50-lecie toru żużlowego Motodrom am Cottaweg. Zawody jubileuszowe odbyły się niedaleko nowoczesnego stadionu piłkarskiego RB Lipsk. Impreza miała format 12 biegów i zgromadziła także kilku zawodników z lubuskiego środowiska żużlowego.
Mateusz Tonder wraca na tor po ośmiu miesiącach
Największym lokalnym akcentem był występ Mateusza Tondera, wychowanka Falubazu Zielona Góra i zawodnika Stali Gorzów. Po raz ostatni ścigał się w lutym 2025 roku w Argentynie. W sezonie 2025 podpisał tak zwany kontrakt warszawski ze Stalą Gorzów, czyli bez gratyfikacji finansowej, a potem nie znalazł klubu na dalsze starty. Zawody w Lipsku wykorzystał do przedłużenia licencji żużlowej na kolejny sezon.
Tonder pokazał świetną formę — w części zasadniczej wygrał wszystkie trzy wyścigi, awansując bezpośrednio do finału. W finale przez większość dystansu jechał za Erykiem Kamińskim, lecz na przedostatnim wirażu doszło do kontaktu między zawodnikami. Kamiński upadł, a Tonder został wykluczony, co oznaczało zakończenie zawodów na bliskiej podium 4. pozycji.
"Po ponad trzech okrążeniach jechałem za Erykiem Kamińskim, doszło do kontaktu, za co zostałem wykluczony." — Mateusz Tonder, żużlowiec
Inni lubuscy zawodnicy w Lipsku
W Lipsku wystąpili także inni zawodnicy Stali Gorzów: młodzieżowiec Leon Szlegiel, Australijczyk Michael West oraz Duńczyk Sebastian Mayland. Cała trójka startowała w biegach ostatniej szansy, wzorowanych na systemie Grand Prix, lecz żaden z nich nie awansował do finału.
Mayland przegrał z Rune Thorstem, swoim rodakiem i byłym zawodnikiem Falubazu z U24 Ekstraligi. Leon Szlegiel zanotował trzecią porażkę z Hanną Grunwald, mistrzynią świata kobiet. Michael West zakończył zawody bez zwycięstw.