Interwencja i nagła pomoc
W środku nocy, podczas służby, asp. sztab. Albert Kruszyński z legnickiej komendy podjął humanitarną decyzję, chroniąc dwoje małych dzieci przed agresywną, pijana matką. Ponieważ nie było miejsc w domu dziecka, za zgodą sądu wraz z żoną zapewnił rocznemu chłopcu i jego trzyletniej siostrze nocleg w swoim domu.
Empatia i opieka
Policjant podkreśla, że tę interwencję pamięta jako wyjątkowo wzruszającą. Najbardziej zapadło mu w pamięć, gdy trzyletnia dziewczynka przekazała swoją kanapkę młodszemu bratu, pokazując naturalną troskę mimo trudnych okoliczności:
„Dziewczynka dostała kanapkę od mojej żony i od razu tę kanapkę przekazała bratu młodszemu. Jakby to od najmłodszych lat było jej wszczepiane, że musi pilnować tego dziecka.” — asp. sztab. Albert Kruszyński, legnicka policja
Trwała pomoc i wsparcie rodziny
Dziś rodzeństwo przebywa w tymczasowej pieczy zastępczej, jednak asp. Kruszyński wraz z żoną utrzymują z nimi kontakt i wspierają matkę dzieci w walce z uzależnieniem, dbając o możliwość powrotu rodziny do wspólnego życia.
Rola pozainstytucjonalnej pomocy
Aleksandra Lesiak, psycholożka z ośrodka „To zależy”, podkreśla skuteczność indywidualnego wsparcia:
„Wystarczy, że wejdzie tam mądra osoba, która będzie uczyć i wspierać, a nie wyręczać. Po to, żeby nauczyć te osoby jak żyć. Dzieci najczęściej są zabierane z powodu uzależnienia rodziców.” — Aleksandra Lesiak, psycholożka
Zaangażowanie policjantów poza służbą
Historie takie jak ta to przykład, że praca policji to nie tylko egzekwowanie prawa, ale także pomoc i troska o najsłabszych. Asp. Kruszyński zaznacza:
„Fajnie, że nie jesteśmy tylko od tego, aby karać, ale też po prostu: zwyczajnie chronić i pomagać.” — asp. sztab. Albert Kruszyński
Wyzwaniem jest system wsparcia
Pracownicy ośrodków pomocowych w Dolnym Śląsku dostrzegają wartość takich działań, wskazując jednocześnie, że system wsparcia rodzin zagrożonych wykluczeniem społecznym wymaga wielu zmian i udoskonaleń, by skuteczniej pomagać dzieciom i ich rodzicom.