Rekordowe straty i zła passa stadnin
Na gorącym posiedzeniu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi debatowano nad kontrolą i przyszłością państwowych stadnin koni arabskich w Janowie Podlaskim i Michałowie. Poseł Kazimierz Choma przedstawił dane o rekordowych stratach finansowych za 2024 rok oraz niskich przychodach z aukcji Pride of Poland, która przyniosła jedynie 400 tys. euro. Podkreślił, że zamiast promocji dochodzi do wyprzedaży narodowego majątku.
Przyczyny kryzysu i zarzuty wobec ministerstwa
Zarzuty skierowane do ministerstwa dotyczyły m.in. braków w strategii promocyjnej, ograniczonego dostępu do przeglądów hodowlanych oraz podejmowania decyzji personalnych w niejasnych okolicznościach. Poseł Choma zażądał także ujawnienia raportu o stadninach, który - według niego - został nieuzasadnienie utajniony.
Reakcja ministra – różne interpretacje danych
Minister Jacek Czerniak wskazał, że zarzuty opierają się na błędnej interpretacji danych i "błędzie metodologicznym". Podkreślił, że nie można łączyć strat dwóch spółek jako jednej sumy ani oceniać sytuacji wyłącznie na podstawie wyników z pierwszego półrocza. Minister przypomniał o inwestycjach w infrastrukturę i modernizacje, a także o sukcesach organizacyjnych podczas Dni Konia Arabskiego 2025.
Dni Konia Arabskiego w 2025 roku były sukcesem organizacyjnym, finansowym i hodowlanym. Mówienie o zapaści to manipulacja, oparta na błędnej analizie finansowej. — Jacek Czerniak, Minister Rolnictwa
Ostre reakcje opozycji i kontrowersje wokół zarządzania
Posłowie opozycji nie kryli krytyki wobec ministra i obecnego systemu zarządzania stadninami. Zarzucali m.in. ukrywanie rzeczywistego stanu i nagradzanie lojalności zamiast kompetencji. Poseł Zbigniew Dolata podkreślił, że strata w wysokości 4 mln zł nie może być uznana za normalną, zaś poseł Paweł Szot przypomniał polityczne wykorzystanie tematu przez poprzednie lata.
Sprawa Anny Stojanowskiej i konflikt interesów
W dyskusji poruszono także kontrowersyjny wątek wpływu Anny Stojanowskiej na działalność stadnin i organizację aukcji. Zarzuty dotyczyły jednoczesnego prowadzenia działalności prywatnej, wpływu na sędziów i korzystanie z własnych ogierów. Przedstawiciele środowiska hodowców protestowali przeciwko „zamkniętemu klubowi” i nieuczciwym praktykom.
To nie promocja polskiej hodowli, to zamknięty klub znajomych z Facebooka. A konie są pokrywane ogierami, których nikt nie chce. — Hanna Sztuka, hodowczyni
Minister Czerniak zapewnił o dokładnym zbadaniu wszystkich zgłoszeń i nieprawidłowości.
Diagnoza i propozycje reform
Przedstawiciele nauki i organizacji hodowlanych zwrócili uwagę na utratę genetycznej tożsamości polskiej hodowli. Prof. Krystyna Chmiel z PAN ostrzegła, że obecna hodowla to głównie „montownia zagranicznych linii krwi”. Maciej Grzechnik zaapelował o stworzenie wielosektorowej i długofalowej strategii na styku rolnictwa, sportu, edukacji i kultury.
Weronika Sosnowska, prezes Stadniny Koni Janów Podlaski, podkreśliła sukcesy hodowli mimo nacisków biurokratycznych i medialnych ataków. Wspomniała zdobycie dwóch złotych medali i najlepszego wyniku sprzedaży od 2015 roku oraz zdeterminowany zespół pracujący nad odbudową marki.
Dalsze perspektywy i oczekiwania
Choć wniosek o odrzucenie informacji ministra nie przeszedł, posłowie zapowiedzieli kontynuację działań kontrolnych i żądanie udostępnienia raportów. Wśród propozycji reform pojawiła się zmiana formy prawnej stadnin ze spółek Skarbu Państwa na instytuty lub zakłady budżetowe prowadzące działalność zgodnie z misją narodową, a nie jedynie finansową presją.
Konie nie pachną potem - pachną pieniędzmi. — anonimowy hodowca
Źródło: farmer.pl