Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Kryzys gospodarczy w Korei Południowej na tle porównań z 1997 rokiem

Prezydent Korei Południowej Li Dze Mjung ostrzega, że obecne żądania USA dotyczące inwestycji mogą spowodować kryzys gospodarczy podobny do załamania z 1997 roku. Kraj stoi też wobec wyzwań geopolitycznych i trudności w negocjacjach handlowych z USA.

Kryzys gospodarczy w Korei Południowej na tle porównań z 1997 rokiem

Ryzyko kryzysu gospodarczego porównywalnego z 1997 rokiem

Prezydent Korei Południowej, Li Dze Mjung, przestrzegł, że gospodarka kraju może pogrążyć się w kryzysie podobnym do tego z 1997 roku, jeśli rząd bez zabezpieczeń zgodzi się na warunki administracji USA. Chodzi o inwestycje w USA na poziomie 350 mld dolarów w zamian za obniżenie ceł na południowokoreańskie produkty. Li podkreślił, że bez podpisania swapu walutowego, taka operacja spowodowałaby poważne zagrożenia finansowe na skalę krachu sprzed prawie 30 lat.

Historia kryzysu z 1997 roku

Załamanie gospodarcze w 1997 roku było konsekwencją nadmiernego zadłużenia oraz niekorzystnych inwestycji konglomeratów, zwanych czebolami. Doprowadziło to do bankructw wielu firm, recesji i konieczności przyjęcia pakietu pomocowego Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW). Wówczas produkt krajowy brutto Korei Południowej spadł o około 6%, a wartość południowokoreańskiej wony obniżyła się o około 40%. Kryzys wiązał się także z destabilizacją rynków finansowych Azji i dużym wzrostem długu zagranicznego.

Aktualne negocjacje i wyzwania ekonomiczne

W lipcu rząd Korei Południowej zobowiązał się do przeznaczenia 350 mld dolarów na inwestycje w projekty amerykańskie, co miało skłonić USA do obniżenia ceł z 25% do 15%. Jednak kluczową trudnością pozostaje zapewnienie komercyjnej opłacalności tych inwestycji. Li wskazał, iż osiągnięcie szczegółowych umów gwarantujących rozsądną rentowność jest „największą przeszkodą” w negocjacjach.

Geopolityczne napięcia i incydenty pracownicze

Prezydent komentował też narastające napięcia geopolityczne w regionie, zwłaszcza pogłębiającą się współpracę między Koreą Północną, Chinami i Rosją, co określił jako „bardzo niebezpieczną sytuację”. Dodał, że konieczne jest znalezienie drogi wyjścia z eskalujących napięć militarnych.

Li odniósł się także do niedawnego zatrzymania ponad 300 pracowników Hyundai w USA. Nazwał sposób traktowania „surowym” i pochwalił amerykańską administrację za szybkie przeprosiny i propozycję pozostawienia pracowników na miejscu.

Dyplomatyczne plany prezydenta Li

W poniedziałek rano prezydent wyjechał do Nowego Jorku, aby wziąć udział w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ. W planach ma spotkania z sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterresem oraz rozmowy bilateralne z przywódcami m.in. Francji, Włoch, Uzbekistanu, Czech i Polski.

„Bez swapu walutowego, gdybyśmy mieli wycofać 350 mld dolarów w sposób, jakiego domagają się Stany Zjednoczone, i zainwestować to wszystko w gotówce w USA, Korea Południowa stanęłaby w obliczu sytuacji, jaką miała podczas kryzysu finansowego w 1997 roku.” — Li Dze Mjung, prezydent Korei Południowej

Źródło: Bankier.pl