Udany początek z trenerem Tsikhanem
KPR Padwa Zamość rozpoczęła zmagania w turnieju meczem przeciwko AZS UW Warszawa. Nowy trener zespołu, Dzmitry Tsikhan, dołączył do drużyny po zakończeniu procedur wizowych i pozwolenia na pracę. Mecz, który rozgrywano dwie połowy po 20 minut, zakończył się wysokim zwycięstwem Padwy 38:30.
Trener Tsikhan podkreślił, że początek spotkania był wyrównany, ale dzięki skutecznej defensywie i błędom rywali zdołali wypracować przewagę 3–4 bramek. W drugiej połowie zespół konsekwentnie powiększał prowadzenie, przeprowadzając liczne zmiany w składzie, w tym równomierne rotacje bramkarzy.
„Dokonywaliśmy wielu zmian - podobnie jak w poprzednich turniejach wymienialiśmy całą szóstkę zawodników z pola, a bramkarze grali po równo” — Dzmitry Tsikhan, trener KPR Padwa Zamość
Pokonani rywale i drugie zwycięstwo
„W drugiej części spotkania nasza przewaga zmniejszyła się do trzech bramek, ale ostatecznie wygraliśmy różnicą sześciu” — Dzmitry Tsikhan
Starcie o pierwsze miejsce z mistrzem Litwy
Trzeciego dnia turnieju KPR Padwa zmierzyła się z niepokonanym Dragunas Kłajpeda, aktualnym mistrzem Litwy. Mecz o pierwsze miejsce był bardzo wyrównany, lecz ostatecznie Litwini zwyciężyli 30:24. Do przerwy prowadzenie miała ekipa z Kłajpedy 16:14.
Według trenera Tsikhana, przez 45 minut gra zespołu była naprawdę dobra, jednak końcowa słabsza forma wynikała ze zmęczenia i niedostatecznej regeneracji, gdyż gospodarze turnieju grali dwa mecze w sobotę, a Litwini tylko jeden dzień po dniu.
„Mimo to spotkanie było naprawdę dobre w naszym wykonaniu. Mamy jeszcze wiele do poprawy, ale taki wynik daje nam motywację do dalszej pracy” — Dzmitry Tsikhan
Podsumowanie i perspektywy
KPR Padwa Zamość zakończyła turniej na 2. miejscu, ustępując jedynie Dragunas Kłajpeda. Trzecie miejsce zajęły Orlęta Zwoleń, którzy wygrali z AZS UW Warszawa 30:23.
Trener Tsikhan zwrócił uwagę na widoczną poprawę w grze obronnej zespołu oraz równomierne zaangażowanie zawodników. Wskazał, że uczestnictwo w turnieju, zwłaszcza konfrontacja z mistrzem Litwy, była cennym doświadczeniem dla zawodników bez meczu w ostatnim sezonie.
„Widać wyraźną poprawę w grze obronnej. Drużyna zaprezentowała się dobrze, wszyscy grali równo i zdobywali bramki. Mamy jeszcze elementy, nad którymi trzeba pracować, ale każdy zawodnik może grać jeszcze lepiej” — Dzmitry Tsikhan
Skład i podsumowanie wyników
- KPR Padwa Zamość – AZS UW Warszawa 38:30
- KPR Padwa Zamość – Orlęta Zwoleń 22:16 (12:7)
- KPR Padwa Zamość – Dragunas Kłajpeda 24:30 (14:16)
Kluczowi zawodnicy zdobywali bramki równomiernie, co świadczy o zbalansowanym składzie i zaangażowaniu całej drużyny.