Zniknięcie wilczycy Minki
W połowie sierpnia 2025 roku sygnał z obroży telemetrycznej wilczycy Minki z Borów Tucholskich urwał się nagle. Ekspert, dr Maciej Szewczyk z Uniwersytetu Gdańskiego, wyklucza naturalne przyczyny usterki obroży i wskazuje na jej celowe zniszczenie, a co za tym idzie, śmierć zwierzęcia.
Nie wierzymy już, że się odnajdzie. Takich cudów nie ma. Obroża nie psuje się sama z siebie. A nawet gdyby – to samica karmiąca szczeniaki nie opuszcza ich sama z siebie na wiele tygodni. Tu nie ma innej opcji niż śmierć zwierzęcia i zniszczenie obroży.
— dr Maciej Szewczyk, Uniwersytet Gdański
Konsekwencje i reakcje naukowców
Sprawa została zgłoszona do prokuratury, ponieważ wilki są gatunkiem chronionym przez prawo. Według wyliczeń z badań, rocznie w Polsce ginie z rąk człowieka około 150 wilków. Populacja na Pomorzu jest szacowana na około 50 rodzin, czyli około 300 osobników.
Kolejny zastrzelony wilk w Borach Tucholskich
W sierpniu poprzedniego roku podobny los spotkał wilka o imieniu "Lego", który również nosił obrożę telemetryczną naukowców z Uniwersytetu Gdańskiego. Zwierzę zostało znalezione martwe, po prawdopodobnym postrzale. Sprawa nadal jest rozpatrywana przez sąd w Starogardzie.
Stowarzyszenie dla Natury "Wilk" oferuje nagrodę 10 tys. zł za pomoc w zidentyfikowaniu sprawcy nielegalnego zabójstwa wilków w regionie Borów Tucholskich.
Sytuacja ochrony wilków w Polsce
- Wilki w Polsce są objęte ścisłą ochroną prawną.
- Co roku około 140 wilków zostaje zastrzelonych nielegalnie z broni palnej.
- Obroże telemetryczne pomagają naukowcom monitorować migracje i życie wilków, a jednocześnie ujawniają nielegalne działania wobec nich.
Śmierć kolejnych wilków i celowe niszczenie obroży to poważne zagrożenie dla zachowania równowagi ekologicznej Borów Tucholskich i całej Polski.