Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Kierowcy jakich aut najczęściej zbierają punkty karne w Niemczech?

Analiza Federalnego Urzędu Transportu Samochodowego ujawnia, że kierowcy Audi A5 otrzymują punkty karne znacznie częściej niż średnia krajowa w Niemczech. Najwięcej wykroczeń rejestrowanych jest w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Kierowcy jakich aut najczęściej zbierają punkty karne w Niemczech?

Punkty karne w Niemczech: kto zdaje się łamać najczęściej przepisy?

Federalny Urząd Transportu Samochodowego (KBA) z siedzibą we Flensburgu prowadzi centralny system punktów karnych za wykroczenia drogowe. Analiza dostępnych danych pokazała, że różne marki samochodów powiązane są ze zróżnicowanym ryzykiem otrzymania punktów karnych.

Ranking marek samochodów i ryzyko punktów karnych

Według Deutsche Welle, kierowcy Audi A5 otrzymują punkty karne o 87% częściej niż średnia krajowa. Na kolejnych pozycjach znalazły się modele Audi A6 i Volvo XC60, których kierowcy notują wykroczenia częściej o odpowiednio 81 i 73%.

Kierowcy samochodów marki Porsche zdobywają punkty karne o 65% częściej niż przeciętny niemiecki kierowca, a Tesla plasuje się na liście z wynikiem przekraczającym średnią o 37%.

Geografia wykroczeń: gdzie pada najwięcej punktów?

Najwyższa częstotliwość punktów karnych jest w Nadrenii Północnej-Westfalii, najbardziej zaludnionym kraju związkowym Niemiec, gdzie kierowcy trafiają do rejestru o 15% częściej niż średnia krajowa. Wynika to głównie z gęstości zaludnienia i natężenia ruchu.

System punktów karnych – zasady działania

  • Za wykroczenia drogowe przyznaje się od 1 do 3 punktów, w zależności od ich rodzaju.
  • Punkty karne ulegają przedawnieniu po okresie od 2,5 do 10 lat.
  • Możliwe jest częściowe zredukowanie punktów poprzez udział w specjalnym kursie poprawy kwalifikacji.
  • Prawo jazdy traci kierowca, który osiągnie 8 punktów karnych.

„Przedawniają się one po upływie od 2,5 do 10 lat. Ich ilość można częściowo zredukować poprzez udział w specjalnym kursie poprawy kwalifikacji” — Deutsche Welle

Źródło: farmer.pl