Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Kasia Czaplewska – gdańszczanka z pasją do podróży i pracy w hotelarstwie na świecie

Kasia Czaplewska zwiedziła 32 kraje i rozwija karierę w hotelarstwie na różnych kontynentach. Praca z ludźmi oraz odkrywanie nowych kultur są dla niej najważniejsze.

Kasia Czaplewska – gdańszczanka z pasją do podróży i pracy w hotelarstwie na świecie

Pasja do podróżowania zakorzeniona w dzieciństwie

Kasia Czaplewska, pochodząca z Gdańska, swoją miłość do podróży zawdzięcza rodzinie. Jej tata jest marynarzem, a w domu od zawsze było pełno atlasów oraz pamiątek z różnych zakątków świata. Pierwszy zagraniczny wyjazd odbyła w późnej podstawówce, a potem coraz częściej podróżowała po Polsce i Europie z przyjaciółmi. Z czasem pasja przerodziła się w styl życia, który teraz realizuje, wybierając pracę w hotelarstwie za granicą.

Praca za granicą – od winobrania do hotelarstwa

Jej pierwszym doświadczeniem pracy za granicą było winobranie we Francji w 2019 roku, na które pojechała razem z kolegą autostopem z Gdańska. Po kilku sezonach winiarskich wyjechała do Anglii, gdzie pracowała w małej, malowniczej angielskiej wiosce w hotelu popularnym wśród azjatyckich turystów – gościł tam nawet cesarz Japonii.

Praca w hotelarstwie to dla Kasi szeroki zakres obowiązków – od sprzątania, przez kelnerowanie i pracę za barem, po recepcję. Aktualnie przebywa w Australii, gdzie również działa w tzw. branży hospitality, łącząc pracę w barze z obsługą gości.

Australia – zaskoczenia i realia życia

Zaskoczeniem dla Kasi była różnorodność klimatu, szczególnie chłodne miesiące po zakończeniu australijskiego lata oraz brak ogrzewania w domach, co wymagało zakupu kurtki i szalika. Zdziwiła ją też dostępność tras narciarskich ze śniegiem naturalnym oraz duże dysproporcje społeczne – poza dużymi miastami życie bywa kosztowne, a problemem społecznym jest powszechne spożywanie alkoholu nawet od południa, mimo surowych przepisów dotyczących sprzedaży i kontroli alkoholu.

„Normą jest to, że gdy otwieramy w południe bar, to od tej godziny Australijczycy już piją i potrafią tak cały dzień. W klubach po godzinie 23.00 obowiązuje zakaz sprzedaży 'shotów' i są bardzo restrykcyjne kontrole dowodów.”

Marzenia podróżnicze i refleksje o życiu

Kasia odwiedziła już 32 kraje i ciągle planuje kolejne wyprawy. Jej marzeniem od dzieciństwa był Nowy Jork – marzenie spełniła rok temu, co opisała jako wyjątkowe •"śnienie na jawie"• i „energetyczne odczuwanie miasta”. W swoich podróżach najbardziej ceni sobie obserwowanie codziennego życia mieszkańców i czynnik ludzki.

Pomimo ukończenia studiów z zarządzania i marketingu, nie planuje pracy w zawodzie. Zamiast tego rozwija swoją karierę w hotelarstwie i rozważa przyszłość w Islandii.

Gap year i zmiana podejścia do życia zawodowego

Kasia podkreśla, że rok przerwy po studiach, tzw. gap year, pozwolił jej na rozwój i samopoznanie. W Polsce taki wybór jest często niezrozumiały, podczas gdy za granicą, np. w Australii czy w Europie Zachodniej, jest popularną praktyką. Z jej obserwacji wynika, że nie warto ulegać presjom społecznym i należy wybierać to, co się naprawdę lubi.

„Człowiek jest w stanie poradzić sobie w dużo większej ilości rozmaitych sytuacji, niż mu się wydaje. W podróżach najbardziej interesuje mnie czynnik ludzki, a ludzie na świecie są z natury dobrzy i skłonni pomagać.”

Podróże nauczyły ją elastyczności, otwartości na innych i pozwoliły zrozumieć, że wspólnota ludzi jest silniejsza niż różnice kulturowe.

Źródło: Dziennik Bałtycki