Cel wizyty w USA
3 września 2025 roku prezydent Karol Nawrocki rozpocznie swoją pierwszą zagraniczną wizytę w Waszyngtonie. Rozmowy ze stroną amerykańską będą koncentrować się na kwestiach bezpieczeństwa militarnego i energetycznego Polski. Prezydent planuje także zwrócić uwagę na brak zaufania wobec Rosji i jej przywódcy Władimira Putina.
Spór o kompetencje w polityce zagranicznej
Jeszcze przed wizytą rozpoczęła się publiczna dyskusja dotycząca zakresu kompetencji w prowadzeniu polityki międzynarodowej. Premier Donald Tusk podkreślił, że to rząd kieruje polityką zagraniczną i przygotował dla prezydenta instrukcje i rekomendacje, które mają mu pomóc w rozmowach w USA:
"Rząd prowadzi politykę zagraniczną, prezydent reprezentuje państwo polskie na zewnątrz, co oznacza, że rząd w sytuacjach, które tego wymagają daje takie instrukcje i rekomendacje prezydentowi" — Donald Tusk, premier
Z kolei przedstawiciele kancelarii prezydenta ocenili, że dokumenty MSZ są ogólne, a prezydent zna interes Polski i plany rozmów „doskonale”. Rzecznik prezydenta nazwał nawet pismo MSZ „żenującym stanowiskiem”. Odpowiedź MSZ brzmiała, że przygotowano wielostronicowe materiały merytoryczne, a uproszczone instrukcje mają „ułatwić pracę” prezydentowi.
Udział przedstawicieli MSZ i przebieg delegacji
Dyskusje wzbudziła także kwestia, czy podczas wizyty Nawrockiemu będzie towarzyszyć przedstawiciel Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Wiceszefowa MSZ Anna Radwan-Röhrenschef poinformowała, że nie zaproszono nikogo z resortu, a ze strony kancelarii prezydenta potwierdzono, że prezydent nie przewidział obecności osób z MSZ.
Jednak później szef Biura Polityki Międzynarodowej mówił, że w delegacji będzie obecna dyrektor protokołu dyplomatycznego z MSZ, a notatka ze spotkań zostanie przekazana resortowi. Źródła dyplomatyczne wskazują, że strategia kancelarii prezydenta to odsunięcie MSZ na plan dalszy na rzecz współpracy z ambasadą w USA. MSZ zaproponowało udział wicepremiera, ale nie otrzymało odpowiedzi z Kancelarii Prezydenta.
Spotkanie z sekretarzem stanu USA
Jak podano, 2 września szef MSZ Radosław Sikorski spotkał się z sekretarzem stanu USA Markiem Rubio. Sikorski podkreślił, że celem wizyty Nawrockiego jest przede wszystkim przedstawienie stanowiska Polski w kwestii realnych celów Putina w Ukrainie i zabieganie o sprawiedliwy pokój oraz zapobieżenie redukcjom amerykańskich wojsk w Europie, zwłaszcza w Polsce:
"Najbardziej nam zależy na tym, aby pan prezydent opowiedział o faktycznych celach Putina w Ukrainie i zabiegał o sprawiedliwy pokój dla Ukrainy. I po drugie, aby pan prezydent zapobiegł redukcjom amerykańskich wojsk w Europie, w szczególności w Polsce" — Radosław Sikorski, szef MSZ
Podsumowanie i perspektywy
Wizyta Karola Nawrockiego w USA ma duże znaczenie dla dalszego kształtu relacji polsko-amerykańskich, zwłaszcza w obszarach związanych z bezpieczeństwem i energetyką. Spory wokół kompetencji i składu delegacji obrazują napięcia między rządem a kancelarią prezydenta, które mogą się jeszcze wyostrzać podczas tej jednej z pierwszych poważnych misji zagranicznych nowego prezydenta.
Źródło: dziennikwschodni.pl