Imponująca forma Jakuba Łabojki
Jakub Łabojko, były zawodnik Śląska Wrocław, od początku sezonu jest kluczowym zawodnikiem Motoru Lublin. W niedzielnym meczu w Lubinie wykonał swoje zadania w środku pola bez zarzutu, prezentując przede wszystkim świetne, prostopadłe podania oraz solidną pracę w defensywie. Do tego dołożył jeszcze efektowne trafienie, które całkowicie zaskoczyło bramkarza przeciwników, Dominika Hładuna.
Gol i remis w Lubinie
W 51. minucie „Motorowiec” przejął piłkę przy narożniku pola karnego i potężnym strzałem z dystansu wyrównał wynik spotkania. Chwilę później bramkę zdobył Fabio Ronaldo, ale finalnie spotkanie zakończyło się remisem 2:2, gdyż Zagłębie Lubin zdołało wyrównać pod koniec meczu.
Komentarz Jakuba Łabojki
„Na pewno do Lubina przyjechaliśmy po trzy punkty. Znaliśmy mocne strony Zagłębia, byliśmy na nie przygotowani, dlatego szkoda tej pierwszej straconej bramki. Wiedzieliśmy, że Rocha świetnie gra głową, a w tej sytuacji zabrakło nam odpowiedzialności w polu karnym.” — Jakub Łabojko, pomocnik Motoru Lublin
Pomocnik podkreślił, że choć drużyna notuje postęp w tworzeniu sytuacji ofensywnych w porównaniu z wcześniejszymi meczami, wciąż brakuje skuteczności i zwycięstw. Szkoda okazji ze względu na niski pressing, jaki trzeba było stosować, ale cieszy, że szanse na gole się pojawiły.
Potrzeba wygranych i nadchodzące mecze
Motor Lublin potrzebuje punktów, zwłaszcza że ostatnie dwa mecze, w tym ten w Lubinie, dawały spore możliwości na komplet punktów.
„Pozostaje w nas duży niedosyt. Gdy odwracasz wynik meczu i brakuje ci kilku minut do utrzymania prowadzenia, pojawia się rozczarowanie. Tym bardziej, że to drugi remis z rzędu w spotkaniach, które mogliśmy wygrać.” — Jakub Łabojko
Zespół trenera Mateusza Stolarskiego czekają teraz kolejne intensywne dni. W czwartek Motor zagra w pierwszej rundzie STS Pucharu Polski z Arką Gdynia (start o 20:30), a ligowe spotkanie z Radomiakiem Radom zaplanowano na poniedziałek, 29 września, również o 20:30.