Coraz mniej ofiar, coraz mniejsze straty w relacji do gospodarki
Badanie przeprowadzone na podstawie 1700 powodzi z ostatnich 70 lat w Europie pokazuje, że chociaż powodzi nie da się wyeliminować, możliwe jest skuteczne ograniczanie ich skutków. W całej Europie obserwowany jest wyraźny spadek liczby ofiar powodzi oraz ograniczenie strat w relacji do PKB, co świadczy o rosnącej adaptacji do zagrożeń powodziowych.
Kluczowe metody ograniczania strat powodziowych
- Mądra adaptacja, czyli dostosowywanie budynków i infrastruktury tak, aby dobrze znosiły powódź.
- Oddawanie rzekom przestrzeni – umożliwianie naturalnego rozlewania się wody na przeznaczone do tego tereny zamiast nadmiernej kontroli rzek.
- Systemy wczesnego ostrzegania, które dzięki coraz dokładniejszym prognozom meteorologicznym i hydrologicznym oraz sprawnemu przekazywaniu informacji ludności minimalizują ryzyko.
- Profesjonalne służby ratunkowe działające m.in. przez biura zarządzania kryzysowego, koordynujące sprzęt i ekipy ratunkowe tam, gdzie zagrożenie jest największe.
- Tymczasowe bariery przeciwpowodziowe przygotowane w miastach, które można szybko rozstawić na drogach lub wałach w razie zagrożenia.
- Stopniowe odchodzenie od wielkich zbiorników retencyjnych na rzecz naturalnych terenów zalewowych, które są bardziej ekologiczne i bezpieczne.
Zmiany klimatu a powodzie w Europie
Wpływ zmian klimatu na powodzie jest zróżnicowany regionalnie:
- Europa Północno-Zachodnia (m.in. Niemcy, Francja) doświadcza wzrostu ekstremalnych przepływów rzecznych.
- Europa Wschodnia (w tym Polska) obserwuje spadek powodzi roztopowych, ale wzrost gwałtownych powodzi letnich.
- Europa Południowa (Hiszpania, Portugalia) notuje spadek bardzo intensywnych przepływów rzecznych, ale zagrożenia z powodu suszy i pożarów rosną.
- W regionach nadmorskich zwiększa się zagrożenie przez wzrost poziomu morza, podnoszący ryzyko powodzi sztormowych.
Aktualna sytuacja – powódź 2024 w Polsce
Powódź na południu Polski spowodowała poważne utrudnienia komunikacyjne i straty, zwłaszcza w województwach opolskim, śląskim i dolnośląskim. Zamknięte są drogi krajowe oraz mosty, a część odcinków pozostaje całkowicie nieprzejezdna. Wiele miejsc objętych jest stanem klęski żywiołowej.
- Nieprzejezdne drogi, m.in. DK40 w Głuchołazach i DK45 w Krapkowicach (woj. opolskie) z powodu uszkodzeń jezdni i zerwanych mostów.
- Zamknięte mosty na DK94 w Bolesławcu (woj. dolnośląskie) i DK46 w Malerzowicach Wielkich (woj. opolskie).
- Zablokowana DK12 w Szprotawie (woj. lubuskie).
- Utrudnienia na kolei, m.in. węzeł Kłodzko oraz linie Nysa – Prudnik i Głuchołazy, gdzie tory zostały zdeformowane przez wodę.
Służby monitorują sytuację i apelują o ostrożność oraz unikanie zbędnych podróży ze względu na zmienną sytuację na drogach.
Rekomendacje dla decydentów i mieszkańców
"Zamiast próbować zapobiegać powodziom za wszelką cenę, należy skupić się na zapobieganiu stratom, jakie ponoszą ludzie. Trzeba pozwolić, by nadmiar wody znalazł swoje ujście." — dr Dominik Paprotny, Poczdamski Instytut Badań nad Skutkami Zmian Klimatycznych i Uniwersytet Szczeciński
Podstawą skutecznej walki z powodziami jest współdziałanie z naturą i rozwijanie struktur przewidywania zagrożeń oraz adaptacji lokalnej infrastruktury.
Źródło: Bankier.pl