Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Izrael ósmym największym eksporterem broni i sukces Żelaznej Kopuły

W ciągu dekady Izrael niemal podwoił zyski ze sprzedaży broni, stając się ósmym największym jej eksporterem i osiągając rekordowe 14,8 mld USD w 2024 r. Największym hitem jest system obrony przeciwrakietowej Żelazna Kopuła, który jednocześnie chroni kraj przed sankcjami.

Izrael ósmym największym eksporterem broni i sukces Żelaznej Kopuły

Izrael na światowej mapie zbrojeniowego eksportu

Izrael, mimo niewielkiej liczby ludności – około 10 milionów – stał się w 2024 roku ósmym największym eksporterem broni na świecie. Jego przychody ze sprzedaży militariów wzrosły z 7,5–8,5 mld USD w latach 2018-2020 do rekordowych 14,8 mld USD w 2024 roku. To wynik wyprzedzający Koreę Południową czy Turcję i efekt wieloletnich inwestycji w rozwój oraz seryjną produkcję sprawdzonych w boju systemów obronnych.

Żelazna Kopuła – bestseller i źródło bezpieczeństwa

Największym sukcesem izraelskiego przemysłu zbrojeniowego jest system obrony przeciwrakietowej Żelazna Kopuła, który stał się synonimem skutecznej ochrony przed rakietami. Wraz z innymi elementami wielowarstwowej tarczy, jak system Proca Dawida, chroni nie tylko przed zagrożeniem militarnym, ale – jak podkreślają dyplomaci – także przed skutkami politycznymi, w tym sankcjami.

„Długoterminowe kontrakty przyczyniają się do budowy trwałych relacji z Izraelem i ograniczają skłonność do nakładania sankcji. Nasi klienci inwestują w Izrael z myślą o własnym bezpieczeństwie.” — anonimowy rozmówca "The Economist"

Współpraca strategiczna z Europą i USA

Izraelskie uzbrojenie trafia przede wszystkim do państw Unii Europejskiej, które odpowiadają za połowę kontraktów. Szczególnie ważnym klientem jest Niemcy, które w 2023 roku zainwestowały 4,3 mld USD w zakup pocisków Arrow 3, zdolnych do przechwytywania rakiet balistycznych nawet poza atmosferą ziemską. Niemcy zapowiedziały również zakup kolejnej wersji systemu Arrow 4, co spotkało się z krytyką Francji, walczącej o swój własny europejski system przeciwrakietowy SAMP/T NG.

Współpraca z USA jest równie zaawansowana – Amerykanie ostatnio wprowadzili do użytku izraelskie pociski Spike NLOS oraz systemy Trophy montowane na czołgach M1 Abrams, które wykazały skuteczność m.in. w Libanie i Gazie. Zapowiedź inwestycji 175 mld USD w nową amerykańską tarczę antyrakietową "Złota Kopuła" opiera się w dużej mierze na izraelskim know-how.

Izraelska zbrojeniówka a sankcje i embargo

Handel bronią nie jest dla Izraela wyłącznie źródłem przychodów. Jak podkreślają eksperci, długofalowe relacje handlowe z importerami działają jak pewnego rodzaju bariera ochronna przed sankcjami i embargami wynikającymi z konfliktów, takich jak wojna w Gazie. Izrael korzysta z wymiany technologii i komponentów, np. części do myśliwców F-35 z Wielkiej Brytanii czy silników do czołgów Merkava z Niemiec, dzięki czemu nawet ograniczenia ze strony tych państw mają ograniczony wpływ na zdolności obronne kraju.

Perspektywy rozwoju

W świetle rosnącego globalnego popytu na zaawansowane systemy obronne izraelski przemysł zbrojeniowy ma przed sobą dalszy dynamiczny rozwój. Choć kryzys wizerunkowy związany z konfliktem w Gazie przyniósł sporadyczne trudności, jak zasłonięcie stoisk izraelskich firm na targach w Paryżu, to jednak jest to raczej chwilowe zamieszanie w szerszym, stabilnym trendzie wzrostowym.

Źródło: forsal.pl