Izraelski nalot na Sanę
W niedzielę 24 sierpnia 2025 roku Izrael przeprowadził nalot na cele w stolicy Jemenu, Sanie. Według informacji agencji AP izraelskie lotnictwo uderzyło w strategiczne punkty kontrolowane przez rebeliantów Hutich. Atak wykonano w rewanżu za wcześniejsze wystrzelenie przez Hutich rakiety wyposażonej w amunicję kasetową w kierunku Izraela.
Przebieg i skala nalotu
Mieszkańcy Sany słyszeli silne eksplozje, między innymi w okolicy pałacu prezydenckiego, co potwierdził Husejn Mohamed, który mieszka w pobliżu tego obiektu:
"Odgłosy eksplozji były bardzo silne" — Husejn Mohamed, mieszkaniec Jemenu
Izraelskie Siły Powietrzne użyły 10 samolotów, które zrzuciły około 35 sztuk amunicji na cele takie jak obiekt wojskowy wokół pałacu prezydenckiego, elektrownie Hizaz i Asar oraz magazyn paliwowy.
Konflikt i geneza ataków
Huti, szyiccy rebelianci wspierani przez Iran, prowadzą od ponad 22 miesięcy ofensywę na kierunku izraelskim. W ich działaniach skład wchodzą m.in. wystrzeliwania rakiet i dronów, a także ataki na statki przepływające przez Morze Czerwone. Rebelianci tłumaczą swoje operacje „solidarnością z Palestyńczykami” w trakcie wojny w Strefie Gazy.
W piątek 22 sierpnia Huti wystrzelili nowy pocisk balistyczny z amunicją kasetową, który jednak rozpadł się w powietrzu po kilku próbach przechwycenia przez izraelskie systemy obronne. Trwa analiza szczątków pocisku, aby potwierdzić użycie amunicji kasetowej, podobnej do tej, którą Iran wykorzystał w czerwcu.
Znaczenie strategiczne i skutki ataków
- Ataki Hutich od lat destabilizują żeglugę na Morzu Czerwonym, przez które przechodzą towary warte około 1 biliona dolarów rocznie.
- Do końca 2024 roku rebelianci przeprowadzili ponad 100 ataków na statki handlowe, paraliżując ważne szlaki morskie.
- Rodzaj amunicji kasetowej powoduje zwiększone ryzyko ofiar wśród ludności cywilnej z powodu trudności w przechwyceniu i rozsianiu ładunków.
Źródło: bankier.pl