Krytyczna ocena zabiegów Donalda Trumpa o Pokojową Nagrodę Nobla
Ivo Daalder, ambasador USA przy ONZ za prezydentury Baracka Obamy oraz doradca prezydenta ds. zagranicznych, odniósł się krytycznie do twierdzeń Donalda Trumpa o „kończeniu wojen co miesiąc” i staraniach o Pokojową Nagrodę Nobla.
Zawieszenia broni, nie rozwiązania
Daalder wskazał, że konflikty, których zakończenie Trump przypisuje sobie, w rzeczywistości nie zostały rozwiązane, a jedynie w nich nastąpiło zawieszenie broni. Przykłady to napięcia między Indiami a Pakistanem czy spory między Tajlandią a Kambodżą, gdzie relacje nadal pozostają napięte.
Dyplomata zwrócił uwagę, że nawet decyzja Trumpa o ataku na elementy irańskiego programu nuklearnego nie stanowi trwałego pokoju, a prawdziwą ocenę porozumień Armenii z Azerbejdżanem oraz między Demokratyczną Republiką Konga a Ruchem 23 Marca przyniesie dopiero ich implementacja.
Wojny na Ukrainie i w Strefie Gazy jako prawdziwe wyzwania
Daalder podkreślił, że najbardziej wymierną miarą skuteczności dyplomacji Trumpa są konflikty na Ukrainie i w Strefie Gazy, które pozostają nierozwiązane i nawet się pogorszyły od jego powrotu do władzy.
„Daleko do zakończenia ich w ciągu 24 godzin, jak chwalił się (prezydent) podczas kampanii wyborczej, a sytuacja w obu (tych miejscach) pogorszyła się od powrotu Trumpa” — Ivo Daalder, Politico
Pokój to nie tylko koniec walk
Autor publikacji dodał, że osiągnięcie trwałego pokoju wymaga czegoś więcej niż same rozmowy czy spotkania, niezależnie od charyzmy mediatora.
- Walka trwa, ponieważ znalezienie rozwiązania akceptowalnego dla obu stron jest często trudniejsze niż kontynuowanie konfliktu.
- Trump błędnie zakłada, że pokój to tylko zakończenie aktywnych walk.
„Większość wysiłków kończy się fiaskiem nie dlatego, że mediator jest niekompetentny, ale po prostu dlatego, że kontynuowanie walki jest często łatwiejsze niż znalezienie rozwiązania, które obie strony zaakceptują” — Ivo Daalder, Politico
Zatem konkluzja jest jasna: Trump nie zakończył faktycznie żadnej z wojen, o których mówi, a jego starania o pokojową nagrodę opierają się na błędnym przekonaniu o prostocie mediacji i pokoju.
Źródło: Bankier.pl