Wydatki na edukację dzieci w Polsce
Według badania „Polaków portfel własny: Edukacja w portfelu” przeprowadzonego w lipcu 2025 roku na 1000 rodzicach, najliczniejsza grupa (29%) deklaruje miesięczne wydatki na edukację dziecka od 201 do 500 zł. Kolejne 27% rodziców wskazało kwotę od 501 do 1000 zł. Co dziesiąty rodzic wydaje powyżej 1000 zł, ale poniżej 1500 zł, a 7% przekracza 1500 zł miesięcznie. Z kolei 15% ankietowanych nie jest w stanie określić swoich wydatków na ten cel.
Różnice w wydatkach ze względu na typ szkoły i miejsce zamieszkania
Najwyższe sumy przeznaczają zwykle rodzice dzieci uczęszczających do szkół niepublicznych – 22% z nich wydaje ponad 1000 zł, podczas gdy w szkołach publicznych taki poziom wydatków deklaruje tylko 5% badanych. Większe kwoty częściej pojawiają się również wśród mieszkańców dużych miast powyżej 250 tys. mieszkańców (13%). Najniższe wydatki, poniżej 200 zł, to przede wszystkim domena osób o dochodach 3000–3999 zł i mieszkańców małych miejscowości do 50 tys. mieszkańców.
Planowanie wydatków szkolnych
Z wyprzedzeniem wydatki na edukację planuje 42% rodziców, przy czym częściej są to osoby o niższych dochodach do 2999 zł (61%). Natomiast 48% deklaruje, że kupuje rzeczy na bieżąco, spontanicznie, co dotyczy częściej osób z dochodami powyżej 8000 zł. Również w podziale na płeć zauważalne są różnice: 47% kobiet planuje budżet szkolny, podczas gdy wśród mężczyzn odsetek ten jest o 11 punktów procentowych niższy, a panowie częściej decydują się na spontaniczne zakupy (53% wobec 43%).
Kieszonkowe i dodatkowe wydatki dzieci
66% rodziców przyznaje, że daje dzieciom kieszonkowe – odsetek ten wzrasta z wiekiem dziecka i wielkością miejscowości. W aglomeracjach powyżej 250 tys. mieszkańców kieszonkowe otrzymuje 74% dzieci, a na wsiach 58%. Zaskakująco, dzieci uczęszczające do szkół publicznych częściej dostają środki na drobne wydatki niż rówieśnicy z placówek niepublicznych (67% vs 58%).
Rodzice najczęściej przekazują pieniądze z bieżących dochodów (78%), choć 29% dzieci dostaje fundusze od dziadków, a 28% z programów socjalnych typu 800+. Co czwarte dziecko korzysta z pieniędzy z oszczędności rodziców, a 15% z własnych środków, np. pozyskanych przy okazji komunii.
„Dla przykładu - planowanie budżetu deklaruje 47 proc. kobiet i aż o 11 p.p. mniej mężczyzn (36 proc.). Panowie z kolei znacznie częściej decydują się na spontaniczne zakupy szkolne (53 proc. wobec 43 proc.)” — Paweł Pasztetnik, Santander Consumer Bank
Źródło: forsal.pl