Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Hałdy na Śląsku kryją cenne metale, ale ich eksploatacja to wyzwanie

Śląskie hałdy poeksploatacyjne zawierają znaczne ilości złota i innych metali szlachetnych, jednak ich odzysk pozostaje obecnie nieopłacalny ekonomicznie i rodzi ryzyko dla środowiska. Kluczowa jest równowaga między ochroną unikatowej przyrody a potencjalnym wykorzystaniem zasobów.

Hałdy na Śląsku kryją cenne metale, ale ich eksploatacja to wyzwanie

Hałdy – cenne zasoby ukryte w krajobrazie

W Polsce znajduje się 153 składowiska odpadów górniczych, z czego aż 138 na terenie województwa śląskiego. To głównie hałdy po eksploatacji węgla kamiennego, zajmujące ponad 11,3 tys. ha. Na Dolnym Śląsku i w innych regionach pojawiają się też hałdy po kopalniach rudy metali kolorowych.

Unikatowa flora i rzadkie metale

Hałda popłuczkowa kopalni Fryderyk w Tarnowskich Górach to przykład miejsca, które kryje złoto, srebro i platynę oraz jest siedliskiem rzadkich roślin, takich jak storczyki czy gatunki murawowe. Obecność hiperakumulatora Hallera, który gromadzi metale, podkreśla wyjątkowość tego ekosystemu.

„Jeśli na tego rodzaju zwałowiskach pojawiła się już flora galmanowa, to z przyrodniczego punktu widzenia nie warto tego niszczyć. Mogą jednak pojawić się inne przyczyny niż tylko te przyrodnicze, aby taki porządek zburzyć” — prof. dr hab. Adam Rostański, Uniwersytet Śląski

Potencjał surowcowy – ile złota tkwi w hałdach?

Według prof. Rostańskiego na hałdzie wielkości 5-10 ha może znajdować się 2-3 tony złota, a do tego srebro i platyna. Badania w Złotym Stoku wykazały, że skały i odpady górnicze zawierają od 1,20 do 1,71 ppm złota, co według naukowców jest potencjalnie interesujące ekonomicznie.

Ekonomia versus technologia i środowisko

Mimo tych zasobów, obecnie brak jest technologii pozwalających na opłacalny i bezpieczny dla środowiska odzysk metali z hałd. Koszty przekraczają efekty, co sprawia, że hałdy pozostają nienaruszone.

„Nie dysponujemy jeszcze technologią, która pozwoliłaby eksploatować takie hałdy jak ta w Tarnowskich Górach w sposób uzasadniony ekonomicznie. Bo jeśli odzyskanie trzech ton złota ma zamknąć się kosztami sięgającymi pięciu milionów zł, to gra niewarta jest świeczki” — prof. Adam Rostański

Wielką niewiadomą jest wpływ przyszłej eksploatacji na unikatową roślinność oraz środowisko. Istnieje jednak nadzieja, że nowoczesne technologie pozwolą na oczyszczenie terenów i ich reintegrację z użytkowaniem rolniczym.

Alternatywy – odzysk metali ze śmieci

Zdecydowanie efektywniejszym w tej chwili źródłem metali szlachetnych są komunalne wysypiska śmieci, które kryją więcej cennych surowców i są łatwiej dostępne. To stanowi perspektywę na wtórne wykorzystanie metali i jednoczesną likwidację problematycznych miejsc, gdzie naturalnie nie odrasta roślinność.

Hałdy śląskie, mimo że są bogatym złożem metali, wymagają dalszych badań i rozwoju technologii, by stać się opłacalnym i ekologicznym źródłem surowców.

Źródło: nettg.pl