Znaczne braki kadrowe w gdańskich szkołach
Przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego 2025/2026 w Gdańsku brakuje około 800 pracowników oświaty, co stanowi niemal 10 procent zatrudnionej kadry. Dotyczy to nie tylko nauczycieli, ale również psychologów, bibliotekarzy i innych specjalistów wspierających proces edukacji.
Rosnąca liczba wakatów i próby ich uzupełnienia
Co roku liczba wakatów w gdańskiej oświacie wzrasta. Szkoły często rekompensują te braki, sięgając po nadgodziny obecnych nauczycieli oraz zatrudniając emerytowanych pedagogów. Szczególnie deficyt dotyczy nauczycieli wspomagających, którzy pracują indywidualnie z uczniami wymagającymi dodatkowego wsparcia.
„Dyrektorzy braki kadrowe łatają emerytami i nauczycielami pracującymi w godzinach nadliczbowych” — potwierdza Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Zatrudnianie osób niepełnowartościowych kwalifikacyjnie
W obliczu trudnej sytuacji niektóre szkoły decydują się na zatrudnianie osób bez pełnych wymaganych kwalifikacji. W całym województwie pomorskim do kuratorium oświaty wpłynęło już około 420 wniosków tego typu, co świadczy o poważnej skali problemu.
Braki kadrowe w szerszym kontekście
Problem deficytu nauczycieli i specjalistów edukacyjnych nie ogranicza się do Gdańska. Cały pomorski region odnotowuje ponad 600 ofert pracy dla nauczycieli, a w kraju brakuje ponad 20 tysięcy pedagogów. Największe zapotrzebowanie dotyczy m.in. nauczycieli wychowania przedszkolnego, przedmiotów zawodowych oraz specjalistów takich jak psychologowie czy logopedzi.
Wyzwania dla systemu edukacji
Według ekspertów polski system edukacji stoi w obliczu rosnącego kryzysu kadrowego, co jest szczególnie widoczne w dużych miastach. Warunki pracy i wynagrodzenia nie sprzyjają pozyskiwaniu i utrzymaniu młodych nauczycieli, co prowadzi do sięgania po doraźne rozwiązania i zwiększonego obciążenia obecnych kadr.