Górnik Łęczna przegrał z Wisłą Kraków
W niedzielnym meczu Betclic I Ligi Górnik Łęczna długo prowadził po golu Bartosza Śpiączki, ale przegrali po kontrowersjach od 68. minuty, kiedy to Kamil Orlik został wyrzucony z boiska po dwóch żółtych kartkach. Następnie sędzia podyktował rzut karny dla Wisły, a bramkę zdobył Angel Rodado. W 80. minucie z boiska musiał zejść z powodu urazu Śpiączka, a w doliczonym czasie gry Darijo Grujcić ustalił wynik spotkania na 2:1 dla zawodników „Białej Gwiazdy”.
Kontuzja Bartosza Śpiączki
Napastnik Górnika po meczu przeszedł pierwsze badania. Wstępna diagnoza jest umiarkowanie optymistyczna – uraz kolana prawdopodobnie wykluczy go z gry na 6–8 tygodni, co oznacza, że nie wystąpi w środowym meczu Pucharu Polski na własnym stadionie z Cracovią.
Przygotowania do meczu w STS Pucharze Polski
Mecz z Cracovią zaplanowano na środę 24 września na godzinę 17:30. Spotkanie będzie transmitowane w internecie na platformie sport.tvp.pl. Trener Maciej Stolarczyk zapowiada możliwe zmiany w składzie, zwłaszcza ze względu na krótki czas na regenerację i konieczność rotacji przed kolejnym trudnym wyjazdem do Chrobrego Głogów.
„Mamy mało czasu na regenerację i czeka nas mecz z czołową drużyną z PKO BP Ekstraklasy. Jeśli chcemy się rozwijać, to musimy grać także takie spotkania. Co do składu – czekam na diagnozy zawodników, którzy musieli opuścić boisko. Wtedy podejmiemy decyzje personalne.” — Maciej Stolarczyk, trener Górnika Łęczna
Nastawienie drużyny
Górnik zamierza walczyć o zwycięstwo w Pucharze Polski, pomimo napiętego kalendarza meczów. Realistyczne podejście trenera sugeruje, że szansę otrzymają zawodnicy dotychczas mniej eksponowani, co może wpływać na skład na środowe spotkanie.
Źródło: Dziennik Wschodni