Francja wspiera Polskę w ochronie przestrzeni powietrznej
W reakcji na naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, prezydent Francji Emmanuel Macron podjął decyzję o wysłaniu do Polski trzech myśliwców Rafale. Masowy atak dronów miał miejsce w nocy z 10 na 11 września i skutkował aż 19 naruszeniami granicy powietrznej Polski, które obserwowały polskie oraz sojusznicze systemy radarowe.
Decyzja i współpraca międzynarodowa
Macron poinformował na platformie X, że o swojej decyzji już powiadomił polskiego premiera Donalda Tuska. Jednocześnie podtrzymał koordynację działań z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte oraz premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem, podkreślając jedność i determinację państw europejskich wobec zagrożeń ze strony Rosji.
"Nie ulegniemy rosnącemu zastraszaniu ze strony Rosji" — Emmanuel Macron, prezydent Francji
Skala incydentu i działania obronne
Polskie służby obronne, w tym systemy radiolokacyjne oraz wojska sojusznicze, monitorowały wszystkie naruszenia. Drony, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone, o czym informował minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Tego typu incydent jest jednym z najpoważniejszych naruszeń przestrzeni powietrznej Polski od czasu wybuchu wojny w Ukrainie.
Wsparcie sojuszników NATO
W podobnym duchu Niemcy deklarują intensyfikację ochrony polskiego nieba, zwiększając liczebność myśliwców Eurofighter uczestniczących w misjach patrolowych z dwóch do czterech. Decyzja Francji o wysłaniu myśliwców Rafale jest ważnym elementem wzmacniania wschodniej flanki NATO wobec rosnących zagrożeń bezpieczeństwa.
Źródło: Bankier.pl