Nowy projekt ustawy o świadczeniach dla obywateli Ukrainy
Opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji projekt zakłada powiązanie prawa do świadczenia wychowawczego 800 plus dla cudzoziemców z krajów trzecich z aktywnością zawodową wnioskodawcy oraz nauką dzieci w polskiej szkole. Zgodnie z założeniami, prawo do świadczenia zależeć ma wyłącznie od zatrudnienia lub prowadzenia działalności gospodarczej przez osobę składającą wniosek, bez uwzględnienia sytuacji drugiego rodzica czy opiekuna dziecka.
Krytyka eksperta z Instytutu Spraw Publicznych
Dominik Owczarek ocenia ten pomysł jako chybiony, podkreślając, że nie uwzględnia on realiów i specyfiki sytuacji obywateli Ukrainy przebywających w Polsce.
Bardzo dobrze wiemy, że w Polsce przebywają przede wszystkim kobiety z dziećmi. Stosunkowo niewiele jest par, którym przysługują te dwa instrumenty polityki rodzinnej, ze względu na to, że większość mężczyzn nie może wyjeżdżać z Ukrainy, chyba że są to rodziny wielodzietne.
Dlatego moim zdaniem to pomysł absolutnie chybiony. Po pierwsze dlatego, że tworzy się różnicę między rodzinami polskimi i ukraińskimi, a to można rozpatrywać już w kategoriach dyskryminacji. Po drugie, nie uwzględnia kompletnie specyfiki sytuacji Ukrainek.
800 plus to duża kwota nawet dla polskich rodzin, a dla rodzin ukraińskich często stanowi znaczną część budżetu gospodarstwa domowego. Jeśli w niektórych rodzinach to świadczenie zniknie, to trzeba będzie stanąć przed wyborem: albo podjąć pracę za wszelką cenę, zaniedbując dzieci, ich edukację, opiekę, zdrowie, albo wrócić do Ukrainy, co byłoby dramatycznym wyborem.
Inną kwestią jest, że może to budować dodatkowe, niepotrzebne napięcia między Polakami a Ukraińcami przebywającymi w Polsce. To przecież woda na młyn rosyjskiej propagandy - tworzenie podziałów społecznych w krajach, które chcą pomagać Ukraińcom.
Konsekwencje planowanych zmian
Ekspert zaznacza, że proponowane zmiany mogą postawić ukraińskie rodziny przed trudnym wyborem między koniecznością podjęcia pracy a pozostaniem przy dzieciach, co może skutkować ich edukacyjnym i zdrowotnym zaniedbaniem. W skrajnym przypadku rodziny mogą zdecydować się na powrót do Ukrainy.
Owczarek wskazuje też na ryzyko wzrostu napięć społecznych i nasilenia nastrojów antyukraińskich, co może być wykorzystywane przez propagandę zagraniczną.
Polityczne tło zmian w ustawie
Projekt powstał po tym, jak pod koniec sierpnia 2025 r. prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy, twierdząc, że świadczenie 800 plus powinno być przyznawane tylko osobom pracującym w Polsce. Wcześniejsza nowelizacja przewidywała m.in. przedłużenie ochrony tymczasowej do 4 marca 2026 r. oraz uszczelnianie systemu pomocy, wykluczając krótkoterminowych wnioskodawców na podstawie małego ruchu granicznego.
Apel o rozwagę
Ekspert podkreśla, że zarówno Prawo i Sprawiedliwość, jak i Koalicja Obywatelska zdają się iść w kierunku ograniczania pomocy, co jego zdaniem nie jest dobrą ścieżką.
Z dużym ubolewaniem stwierdzam, że to nie jest dobra decyzja. Wolałbym, żeby takie pomysły nie pojawiały się w sferze publicznej, a już na pewno nie przechodziły w sferę realizacji.
Źródło: Bankier.pl