Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Ekspert: Groteskowe obietnice Trumpa ws. sankcji na Rosję to wymówka USA

Prof. Roman Kuźniar krytykuje zapowiedzi Donalda Trumpa dotyczące sankcji na Rosję, oceniając je jako niewiarygodne i służące unikaniu przez USA poważnego zaangażowania w konflikt.

Ekspert: Groteskowe obietnice Trumpa ws. sankcji na Rosję to wymówka USA

Zapowiedzi Trumpa o sankcjach na Rosję

Prezydent USA Donald Trump opublikował niedawno na portalu Truth Social list skierowany do wszystkich państw NATO i "całego świata", w którym zadeklarował gotowość nałożenia silnych sankcji na Rosję. Warunkiem jednak ma być zaprzestanie przez wszystkie kraje Sojuszu kupowania rosyjskiej ropy. Dodatkowo Trump postulował wprowadzenie ceł na Chiny, na poziomie od 50 do 100 proc., twierdząc, że "Chiny mają silną kontrolę, a nawet wpływ na Rosję", a te taryfy miałyby złamać tę zależność i pomóc zakończyć wojnę na Ukrainie.

Krytyka ze strony eksperta

Prof. Roman Kuźniar z Uniwersytetu Warszawskiego ocenił te zapowiedzi jako zupełnie niewiarygodne i słabo osadzone w rzeczywistości. Według niego, Stany Zjednoczone nie są powstrzymywane od działań, które faktycznie mogłyby przyczynić się do zakończenia konfliktu, a Trump wielokrotnie zapowiadał takie kroki niezależnie od Europy. Ekspert zauważył, że to przede wszystkim Europa ponosi ciężar sankcji i pomocy dla Ukrainy, podczas gdy USA – szczególnie pod rządami Trumpa – starają się wymigać z poważnego zaangażowania.

"To tylko kolejna próba wymigiwania się od poważnego udziału USA w działaniach na rzecz zakończenia konfliktu. A to bierze się z tego, że Trump w tym konflikcie od początku, od kiedy został prezydentem, jest po stronie Rosji" — prof. Roman Kuźniar, Uniwersytet Warszawski

Minimalne uzależnienie Europy od rosyjskiej ropy

Ekspert przypomniał, że obecnie uzależnienie państw europejskich od rosyjskiej ropy jest minimalne. Surowiec ten kupują głównie Węgry i Słowacja, więc to do nich – a nie całego NATO – powinien kierować swoje żądania Trump. W ocenie Kuźniara, propozycja ta służy przede wszystkim zwiększeniu amerykańskiego eksportu ropy kosztem Rosji.

Zasłony dymne i wojna celna z Chinami

W kwestii pomysłu Trumpa nałożenia ceł na Chiny, ekspert wskazuje, że prezydent USA próbuje wciągnąć Europę w swoją wojnę handlową, co należy traktować jako zasłonę dymną i wymówkę do unikania poważnego podejścia do konfliktu na Ukrainie. Prof. Kuźniar podkreśla, że Trump nie czuje się zobowiązany wobec Europy i brak jest realnych szans, że zapowiedzi te przyniosą oczekiwane efekty.

Źródło: Forsal.pl