Nowe prawo dla inwestycji w energetykę wiatrową
Ustawa wiatrakowa ma na celu ułatwienie rozwoju odnawialnych źródeł energii (OZE) poprzez zniesienie obecnej zasady 10H i wprowadzenie minimalnej odległości 500 m turbin wiatrowych od zabudowań mieszkalnych, zamiast dotychczasowych 700 m. Decyzje o lokalizacji elektrowni będzie podejmować samorząd, zgodnie z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego.
Projekt ustawy zakłada także system korzyści dla mieszkańców terenów, gdzie powstaną farmy wiatrowe – inwestorzy będą wpłacać fundusz partycypacyjny w wysokości 20 tys. zł rocznie (waloryzowane wskaźnikiem inflacji) od każdego megawata mocy zainstalowanej, na rzecz właścicieli sąsiednich nieruchomości.
Zamrożenie cen energii do końca 2025 roku
W ustawie znalazł się także zapis o przedłużeniu zamrożenia cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na poziomie 500 zł/MWh netto do końca IV kwartału 2025 roku. Obecnie obowiązujące zamrożenie wygasa z końcem września 2025.
Minister klimatu Paulina Hennig-Kloska podkreśliła, że celem jest nie tylko krótkoterminowe utrzymanie niższych cen, ale przede wszystkim systemowa obniżka kosztów energii w Polsce poprzez rozwój OZE. Zapowiedziała szybkie procedowanie ustawy ze strony rządu po jej poprawkach i zaznaczyła, że prezydencki projekt zamrożenia cen jest w praktyce bezużyteczny ze względu na tryb konsultacji społecznych i opóźnienia.
"Jeżeli pan prezydent Nawrocki chce faktycznie obniżenia cen energii dla obywateli, ale nie w taki sposób, żeby wiecznie tylko dopłacać z budżetu, (...) tylko żeby faktycznie obniżyć ceny, to my musimy zwiększać udział OZE w miksie energetycznym." — Paulina Hennig-Kloska, minister klimatu i środowiska
Kontrowersje i stanowiska polityczne
Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację, budząc kontrowersje zwłaszcza w kontekście zakładanej liberalizacji przepisów dla inwestorów OZE. Minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ostro krytykowała decyzję prezydenta, wskazując, że blokowanie rozwoju farm wiatrowych to utrata szans rozwojowych mniejszych miejscowości oraz wzmacnianie nierentownej energetyki węglowej, która wymaga stałych dopłat i generuje straty.
Weto określono przez stronę rządową jako hamowanie niezbędnych zmian dla rynku energii i gospodarki.
Co dalej z ustawą?
Minister klimatu zapowiedziała, że projekt dotyczący inwestycji w OZE wróci do Sejmu na początku września, a rząd rozważa osobną procedurę dla ustawy o mrożeniu cen, by zdążyć z jej uchwaleniem na czas.
Nieformalne posiedzenie rządu w sprawie budżetu i ewentualnej ścieżki legislacyjnej planowane jest na poniedziałek 26 sierpnia.
Źródło: bankier.pl