Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Dron przy granicy z Białorusią nie był uzbrojony, trwa śledztwo wojskowe

Dron, który rozbił się w Polatyczach przy granicy polsko-białoruskiej, najprawdopodobniej nie był uzbrojony w materiały wybuchowe. Sprawą zajmuje się teraz Prokuratura Okręgowa w Lublinie, wydział do spraw wojskowych.

Dron przy granicy z Białorusią nie był uzbrojony, trwa śledztwo wojskowe

Dron bez materiałów wybuchowych

Rzecznik Prokuratury Rejonowej w Lublinie, Agnieszka Kępka, poinformowała podczas konferencji prasowej, że dron znaleziony w pobliżu granicy z Białorusią nie był wyposażony w materiały wybuchowe. Nie doszło do eksplozji, choć na odnalezionych fragmentach maszyny widniały napisy w cyrylicy, podobnie jak w innych tego typu incydentach, m.in. w powiecie tomaszowskim.

Akcja służb na miejscu zdarzenia

Na miejscu pracują Prokuratura, policja oraz Żandarmeria Wojskowa. Początkowo nad sprawą czuwała Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej, ale z uwagi na charakter incydentu śledztwo przejął wydział do spraw wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Odnalezienie szczątków możliwe było dzięki zgłoszeniu świadka, który usłyszał drona nad granicą. Nadbużański Oddział Straży Granicznej użył własnego drona z systemem nocnej identyfikacji, co pozwoliło zlokalizować miejsce rozbicia się maszyny w Polatyczach, kilka kilometrów od Terespola i rzeki Bug.

Postępowanie i zabezpieczenia

Żandarmeria przesłuchała świadków, a prokuratura zabezpiecza monitoring, mający pomóc określić trajektorię lotu oraz kierunek, z którego nadleciał dron. Aktualnie trwa pomiar odległości między odnalezionymi częściami, które zostaną poddane badaniom biegłych specjalistów.

Reakcja władz i ochrona terenu

Wojewoda lubelski Krzysztof Komorski zwołał sztab kryzysowy, zapewniając sprawną wymianę informacji i koordynację działań służb na miejscu.

„Na obecną chwilę wszyscy wiedzą, co mają robić. Są ze sobą w bezpośrednim kontakcie, a ta łączność i wymiana informacji jest w tym momencie kluczowa.” — Krzysztof Komorski, wojewoda lubelski

Obszar znalezienia szczątków został szczelnie zabezpieczony przez służby, aby umożliwić bezpieczne prowadzenie czynności.

Kontekst i wcześniejsze incydenty

To już kolejny taki przypadek w województwie lubelskim. W sobotę szczątki innego drona odnalazły się na polu w Majdan-Sielcu w powiecie tomaszowskim, około 20 km od Zamościa. Wcześniej w sierpniu dron wojskowy typu Shahed spadł na pole kukurydzy w Osinach, powodując eksplozję i uszkodzenia budynku oraz odczuwalną falę uderzeniową.