Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Doron – pies celowo przejechany pod Wrocławiem, trwa śledztwo

Pod Wrocławiem pies Doron zginął w dramatycznych okolicznościach – według relacji Ekostraży został celowo potrącony przez kierowcę samochodu, który uciekł z miejsca zdarzenia.

Doron – pies celowo przejechany pod Wrocławiem, trwa śledztwo

Tragiczne zdarzenie pod Wrocławiem

W okolicy trasy S8 między Bukowiną a Łoziną, pod Wrocławiem, pies Doron zginął po celowym potrąceniu przez kierowcę samochodu. Do zdarzenia doszło wczesnym rankiem podczas spaceru właściciela z psem na bocznej drodze.

Przebieg zdarzenia

Jak relacjonuje wrocławska Ekostraż, Doron zwykle chodził bez smyczy, ale zawsze był przypinany, gdy pojawiał się samochód. Tego dnia właściciel nie zdążył zapiąć psa. Kierowca ruszył, a pies biegł kilka metrów przed autem. Nagle kierowca przyspieszył, co świadczyło o zamiarze potrącenia.

"Zanim właściciel zdążył zapiąć psa, kierowca ruszył. Pies truchtał kilka metrów, był widoczny, ale kierowca nagle przyspieszył. Doron nie miał szans, auto uderzyło go środkiem zderzaka i przejechało po nim, po czym kierowca uciekł." — Ekostraż Wrocław

Reakcja właściciela i służb

Właściciel Dorona próbował dogonić sprawcę, który stwierdził, że pies powinien być na smyczy, a jemu "spieszy się do pracy". Na miejsce została wezwana policja. Ekostraż zapowiada walkę o wymierzenie kary za tę drastyczną zbrodnię na zwierzęciu.

Konsekwencje prawne

W Polsce za zabicie zwierzęcia grozi do 3 lat więzienia, a gdy czyn popełniono ze szczególnym okrucieństwem, kara może wzrosnąć do 5 lat więzienia.

Sprawa podkreśla problem brutalnego traktowania zwierząt i potrzebę odpowiedzialnego zachowania kierowców wobec zwierząt domowych podczas spacerów.