Skala cyberataków i przykłady z Polski
Według danych z 2025 roku, aż 30% polskich firm zatrudniających ponad dziewięć osób zgłosiło incydenty cybernetyczne. Liczba ataków rośnie, a tylko w styczniu notowano ponad 2100 prób tygodniowo. Przykłady znaczących firm i instytucji zaatakowanych w ostatnich miesiącach to m.in. Zakład Usług Komunalnych w Szczecinie, szpital MSWiA w Krakowie, Herbapol, PWN oraz Marma – producent folii. Rzeczywista liczba ataków jest jednak dużo wyższa niż podawana publicznie.
Globalne zagrożenia i konsekwencje
Cyberprzestępczość jest dziś jednym z największych zagrożeń dla biznesu na całym świecie. Ataki oparte o ransomware i DoS pojawiają się w firmach na różnych kontynentach, atakując infrastrukturę krytyczną, spółki telekomunikacyjne czy producentów leków. Skutki obejmują nie tylko bezpośrednie straty finansowe, ale również przerwy w działaniu, straty wizerunkowe i utratę zaufania klientów. Międzynarodowy Fundusz Walutowy szacuje globalne bezpośrednie straty na poziomie około 28 mld USD rocznie. Przy tym szacuje się, że cyberataki mogą obciążać gospodarkę nawet 1-10% światowego PKB.
Dlaczego Polska jest celem licznych ataków?
Polska znajduje się w światowej czołówce pod względem liczby wykrytych ataków ransomware – w pierwszej połowie 2025 r. zarejestrowano 9% globalnych przypadków, co stawia nas za USA i Turcją. Wyższa częstotliwość incydentów wynika m.in. z położenia geograficznego kraju i związanych z nim napięć geopolitycznych na wschodniej flance NATO. Ponadto, aż 27,4% polskich firm zgłasza awarie sprzętu lub oprogramowania wpływające na dostępność usług ICT, co jest wyższym wynikiem niż średnia unijna (18,7%).
Gotowość polskich firm na cyberzagrożenia
Mimo wysokiej liczby ataków, tylko 3% polskich firm osiągnęło w 2025 roku dojrzały poziom gotowości na cyberzagrożenia, minimalnie więcej niż rok wcześniej. Blisko 15% jest na poziomie początkującym, a większość utrzymuje się na średnio zaawansowanym poziomie ochrony. Problemy te potęguje niedobór specjalistów od cyberbezpieczeństwa oraz nowe wyzwania związane z rozwojem AI.
„Polskie przedsiębiorstwa zgłaszają więcej incydentów związanych z bezpieczeństwem cyfrowym niż średnia unijna, szczególnie w zakresie awarii sprzętu i oprogramowania.” — raport VeloBank
Koszty i rozwiązania
Średni koszt incydentu cybernetycznego w Polsce wynosi około 32 tys. zł, jednak niektóre firmy tracą miliony, zwłaszcza gdy atakujący żądają wysokiego okupu – ostatnio jedno przedsiębiorstwo musiało zmierzyć się z żądaniem 900 tys. USD. Badania pokazują, że 39% zaatakowanych firm decyduje się zapłacić okup, często sumy sięgające setek tysięcy złotych, a 8% mimo to traci całe dane.
Ubezpieczenia od cyberataków to skuteczne narzędzie minimalizujące ryzyko strat, jednak w Polsce korzysta z nich zaledwie 14% firm, znacznie mniej niż w krajach skandynawskich czy Francji.
Podsumowanie
W obliczu rosnącej liczby cyberataków na przedsiębiorstwa i instytucje w Polsce niezbędne jest zwiększenie inwestycji w zabezpieczenia technologiczne, szkolenia oraz rozwój infrastruktury prawnej i regulacyjnej. Polska wyróżnia się na tle innych krajów skuteczną obroną i aktywnością w dziedzinie cyberbezpieczeństwa, lecz wyzwania pozostają ogromne.
Źródło: bankier.pl