Elektroniczne zwolnienie lekarskie – jak działa?
Od czasu wprowadzenia elektronicznego zwolnienia lekarskiego (e-ZLA) pracownik nie musi dostarczać pracodawcy papierowego L4. Dokument trafia do pracodawcy bezpośrednio przez elektroniczny system. Mimo to obowiązkiem pracownika jest niezwłoczne poinformowanie przełożonego o nieobecności, najpóźniej do 2. dnia choroby.
Jakie dane widzi pracodawca?
Pracodawca ma dostęp do informacji o lekarzu i placówce, która wystawiła zwolnienie. Widzi dane pracownika, numer PESEL oraz okres nieobecności.
Na e-ZLA widnieje także kod 1 lub 2, który określa tryb zwolnienia: 1 oznacza, że pacjent powinien leżeć, 2 — pacjent może się poruszać.
Przyczyna niezdolności do pracy – co przekazuje L4?
Na zwolnieniu nie figurują pełne dane o jednostce chorobowej, jednak pracodawca widzi literowy kod A, B, C, D lub E, który decyduje o wysokości zasiłku chorobowego.
- A – niezdolność do pracy po przerwie nieprzekraczającej 60 dni spowodowana tą samą chorobą
- B – niezdolność związana z ciążą
- C – niezdolność wskutek nadużycia alkoholu
- D – niezdolność spowodowana gruźlicą
- E – choroba zakaźna z długim okresem wylęgania lub choroba z objawami po ponad 14 dniach od początku
Warto wiedzieć, że za pierwsze 5 dni nieobecności z powodu alkoholu chorobowe nie jest wypłacane, a kolejne zwolnienia z tym samym kodem są podstawą do niewypłacenia tego zasiłku za te dni. Zaś ciąża i gruźlica uprawniają do 100% chorobowego.
"Pracodawca widzi dane lekarza i placówki, kod zwolnienia oraz okres nieobecności, ale nie pełną diagnozę" — ekspert Infor.pl
Źródło: forsal.pl