Bezprecedensowy krok Pekinu
W czwartek Ministerstwo Handlu Chin ogłosiło szerokie restrykcje w eksporcie metali ziem rzadkich oraz transferze technologii ich wydobycia, wytapiania i przetwarzania. To pierwszy taki krok w historii światowego handlu surowcami krytycznymi dla przemysłu wysokich technologii. Wnioski o eksport do zagranicznych odbiorców wojskowych nie będą w ogóle zatwierdzane.
Przesłanie dla USA i świata
Według Deana W. Balla z Foundation for American Innovation, decyzja Pekinu to celowy sygnał: Chiny mają monopol na kluczowe surowce i mogą sparaliżować globalny łańcuch dostaw, gdy tylko zechcą.
To jest przesłanie skierowane do całego świata. Brzmi ono: kontrolujemy wasze gospodarki i możemy zniszczyć wasz dobrobyt, kiedykolwiek będziemy chcieli. To przesłanie zszokuje ludzi, ale może się nie zakończyć dla Pekinu dobrze. — Dean W. Ball, Foundation for American Innovation
Zaostrzenie wojny handlowej
Restrykcje Chin to nowa, poważna eskalacja w wojnie handlowej z USA. Ekspert nie spodziewa się od razu pełnego wstrzymania dostaw do branży cywilnej, ale ostrzega, że nawet częściowe ograniczenia mogą radykalnie podnieść ceny półprzewodników, chipów i wielu codziennych produktów. Celem Pekinu jest wywieranie presji na Waszyngton podczas trwających negocjacji, głównie w sprawie Tajwanu, ceł i kontroli eksportu nowoczesnych technologii, w tym chipów komputerowych.
Ryzyko dla Chin i przyszłość rynku
Działania Pekinu są ryzykowne także dla samej Chin – mogą przyspieszyć uniezależnianie się świata od chińskich surowców, a nawet odbić się negatywnie na chińskiej gospodarce w krótkim okresie. Ball podkreślił, że Zachód przez lata nie traktował poważnie problemu zależności od chińskich metali ziem rzadkich, choć znany był od lat. Według eksperta, świat powinien w ciągu 2–3 lat rozwiązać ten problem, inwestując we własne złoża i technologie.
Źródło: Forsal