Spadające ceny ziemniaków a rynek w 2025 roku
Jesienią 2025 wraz ze startem właściwych wykopków można spodziewać się dalszego spadku cen ziemniaków do poziomu 0,50-0,70 zł/kg, co zbliża je do granicy opłacalności dla producentów. Obecna cena oscylująca w okolicach 1 zł/kg jest jeszcze akceptowalna, jednak poniżej 0,60 zł/kg pojawiają się poważne problemy ekonomiczne. Różnice cenowe występują w zależności od lokalizacji i jakości produktu, co widać na dużych rynkach hurtowych, takich jak Bronisze czy Poznań, gdzie ceny są nieco wyższe niż na mniejszych giełdach. Trend spadkowy w 2025 roku w porównaniu do poprzedniego roku wyniósł około 30%, co świadczy o wzroście podaży i innych czynnikach rynkowych, takich jak import.
Zaraza ziemniaka – kluczowe zagrożenie dla upraw
Zaraza ziemniaka (Phytophthora infestans) w 2025 roku zaatakowała plantacje bardzo wcześnie i utrzymuje wysoką presję choroby. Idealne warunki pogodowe, takie jak wilgotność powietrza powyżej 90% oraz umiarkowane temperatury 15-22°C, sprzyjają intensywnemu rozwojowi patogenu. Choroba szybko niszczy liście i łodygi, a także powoduje porażenia bulw, które przekładają się na gorszą jakość przechowywania.
Wiele plantacji wymagało zaawansowanych programów ochronnych, które nie zawsze były skuteczne w tych trudnych warunkach. Skutkiem przedwczesnego zasychania naci jest osłabienie plonu, co negatywnie wpływa na rentowność upraw. Późne stadium zarazy – pływkowe zarodniki – przenoszą się do gleby, zagrażając bulwom podczas przechowywania.
Jakie są przyczyny i skutki?
- Częste deszcze i brak upałów utrzymują presję choroby na wysokim poziomie.
- Zmienne warunki wilgotności i lokalne okresy suszy wpływają na jakość bulw – mogą powodować nieregularność kształtu i zaburzenia fizjologiczne.
- Wysokie koszty ochrony i nawożenia sprawiają, że uprawa ziemniaka w 2025 roku jest specjalistyczna i kapitałochłonna.
Perspektywy na koniec sezonu 2025
Prognozy wskazują na wzrost powierzchni upraw oraz potencjalne zwiększenie plonów, co może spowodować nadpodaż ziemniaków i dalszą presję na ceny. Ostateczne dane będą znane po zbiorach we wrześniu i październiku.
Producenci stają przed dylematem – sprzedać ziemniaki po cenie ledwo pokrywającej koszty czy podjąć ryzyko przechowywania, które w tym roku jest obarczone wysokim ryzykiem ze względu na gorszą jakość bulw.
"W tym roku zaraza ziemniaka pojawiła się bardzo wcześnie, a warunki pogodowe sprzyjały rozwojowi choroby, co postawiło plantatorów przed wyjątkowo trudnym wyzwaniem ochrony plonu." — farmer.pl
Źródło: farmer.pl