Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Były szef MSZ o liście prezydenta do przewodniczącej KE: niekonsekwencja i próba ratowania twarzy

Jacek Czaputowicz krytykuje niekonsekwencję prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie paktu migracyjnego i jego ostatni list do Ursuli von der Leyen jako działanie symboliczne, nie mające realnego wpływu.

Były szef MSZ o liście prezydenta do przewodniczącej KE: niekonsekwencja i próba ratowania twarzy

List prezydenta do przewodniczącej KE i jego krytyka

Prezydent Karol Nawrocki wystosował 7 października list do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, w którym wyraził sprzeciw wobec działań instytucji unijnych zmierzających do rozlokowania nielegalnych migrantów na terytorium Polski. Podkreślił, że Polska od lat stoi na straży bezpieczeństwa wschodniej granicy UE i ponosi koszty wsparcia uchodźców z Ukrainy.

Były minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz ocenił jednak wysłanie tego listu jako „bardzo dziwne zachowanie” i wskazał na niekonsekwencję polityki zagranicznej prezydenta. Przypomniał, że pod koniec sierpnia prezydent Nawrocki odmówił spotkania z Ursulą von der Leyen podczas jej wizyty w Polsce, gdzie rozmawiała m.in. z premierem Donaldem Tuskiem na granicy z Białorusią.

"Jest to niekonsekwencja polityki zagranicznej Kancelarii Prezydenta i samego prezydenta. Taka próba ratowania twarzy, podczepienia się pod działania. Wynika z braku pewnego doświadczenia dyplomatycznego" — Jacek Czaputowicz, były szef MSZ

Znaczenie spotkania Tuska z przewodniczącą KE

Zdaniem Czaputowicza premier Donald Tusk podczas spotkania z Ursulą von der Leyen omówił kwestie, które przyniosły korzystne decyzje dla Polski, w tym te dotyczące paktu migracyjnego. W ocenie byłego ministra, pakt ten to „bardzo zła inicjatywa” narzucająca kwoty migracyjne słabszym państwom przez silniejsze.

Pod koniec sierpnia szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej zaznaczył, że do spotkania prezydenta z przewodniczącą KE nie doszło, m.in. z powodu braku oficjalnej prośby ze strony Komisji.

Aktualna sytuacja wokół paktu migracyjnego

  • W mediach pojawiły się nieoficjalne informacje o planowanym zwolnieniu Polski z obowiązków relokacji migrantów oraz kontrybucji finansowych w ramach unijnego paktu migracyjnego, z powodu ogromnej liczby uchodźców z Ukrainy.
  • Wiceminister Maciej Duszczyk nie potwierdził tych informacji, a ostateczna decyzja KE jeszcze nie zapadła.
  • Sejm, jeszcze w lipcu, wyraził sprzeciw wobec obecnego brzmienia paktu migracyjnego i postulował uwzględnienie interesów państw granicznych.

Kontext działań Polski

Prezydent Nawrocki w liście przypomina o dużych nakładach finansowych na ochronę wschodniej granicy przed presją migracyjną sterowaną przez reżim moskiewski i białoruskie służby specjalne. Jednocześnie polskie władze zapewniają o zaostrzeniu przepisów wizowych i azylowych – działaniach, które premier Tusk nazywa wzorem dla innych państw UE.

„Mówiłem, że nie będzie w Polsce relokacji migrantów i nie będzie! Załatwione. Że uszczelnimy barierę na granicy z Białorusią - i jest to dziś najlepiej strzeżona granica w Europie.” — Donald Tusk, premier

Źródło: bankier.pl