Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Brytyjskie myśliwce Typhoon po raz pierwszy patrolowały polskie niebo w ramach misji NATO

W nocy z piątku na sobotę dwa myśliwce RAF Typhoon wykonały pierwszy patrol nad Polską w ramach misji NATO Wschodnia Straż. Celem jest wzmocnienie obrony wschodniej flanki Sojuszu przed zagrożeniami ze strony Rosji.

Brytyjskie myśliwce Typhoon po raz pierwszy patrolowały polskie niebo w ramach misji NATO

Pierwszy patrol Typhoonów nad Polską

W nocy z 19 na 20 września 2025 roku dwa myśliwce Królewskich Sił Powietrznych Wielkiej Brytanii (RAF) typu Typhoon wystartowały z bazy we wschodniej Anglii, by po raz pierwszy patrolować polską przestrzeń powietrzną. Misja ta realizowana jest w ramach NATO Wschodnia Straż, której celem jest wzmocnienie obrony wschodniej flanki Sojuszu i odstraszanie potencjalnych zagrożeń, zwłaszcza ze strony Rosji.

Po bezpiecznym wykonaniu lotu patrolowego myśliwce wróciły do Wielkiej Brytanii nad ranem w sobotę, o czym poinformowało brytyjskie Ministerstwo Obrony.

Reakcja Wielkiej Brytanii i Polski

Minister obrony Wielkiej Brytanii John Healey podkreślił, że udział RAF w misji to „wyraźny sygnał, iż przestrzeń powietrzna NATO będzie broniona”. Brytyjski rząd zobowiązał się do 2027 roku zwiększyć wydatki na obronność do 2,6% PKB, co jest sygnałem wsparcia dla bezpieczeństwa Europy.

Polski wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz wskazał na nasilające się prowokacje ze strony Rosji, przypominając ostatnie naruszenie przestrzeni powietrznej Estonii przez rosyjskie myśliwce MiG-31, które przebywały w tym rejonie przez około 12 minut. Podkreślił też, że takie incydenty mają charakter prowokacyjny i wymagają stanowczej reakcji NATO.

Misja NATO Wschodnia Straż

W ramach programu Wschodnia Straż chronione są wschodnie województwa Polski, m.in. Podkarpacie. Poza brytyjskimi Typhoonami w zabezpieczeniu biorą udział również myśliwce z Francji (Rafale), Niemiec (Eurofighter), Holandii, Czech, a także zgłaszają się siły z Danii, Szwecji i USA.

Konsekwencje i strategiczne znaczenie

Wicepremier Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że prowokacje Rosji przybierają na sile, a działania takie jak naruszenia przestrzeni powietrznej, przeloty nad platformami wiertniczymi oraz zakłócenia w infrastrukturze podmorskiej wymagają zarówno wzmacniania sił obronnych, jak i podnoszenia odporności społeczeństwa na dezinformację.

"NATO powinno reagować bardzo stanowczo i jednoznacznie na prowokacje Rosji" — Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony

Źródło: bankier.pl