Silny start Bruk-Betu Termaliki
Piłkarze Bruk-Betu Termaliki Nieciecza znakomicie rozpoczęli spotkanie z wicemistrzem Polski, zespołem Rakowa Częstochowa. Już w 3. minucie meczu Sergio Guerrero przejął piłkę i dośrodkował na bliższy słupek, gdzie Jesus Jimenez otworzył wynik gola dla gospodarzy.
Raków szybko odpowiada i przejmuje inicjatywę
Raków odpowiedział bardzo szybko, a w 14. minucie po błędzie Guerrero Tomasz Pieńko zagrał do Michaela Ameyawa, który technicznym strzałem wyrównał na 1:1. Od tego momentu częstochowianie coraz częściej zagrażali bramce Niecieczy, przejmując kontrolę nad meczem.
Decydujące gole Rakowa w drugiej połowie
W drugiej połowie Raków skutecznie wykorzystał swoje okazje. W 68. minucie po podaniu Lamine Diaby-Fadigi, Marko Bulat zdobył prowadzenie dla gości, a kilka minut później Leonardo Rocha efektownym "główką" podwyższył wynik na 3:1.
Bruk-Bet walczy o remis, ale zdobywa jedynie kontaktowego gola
W ostatnich minutach „Słonie” próbowały odwrócić losy meczu. Po dośrodkowaniu Macieja Ambrosiewicza kontaktowego gola zdobył Igor Strzałek. Mimo ofensywnych prób Niecieczanie nie zdołali wyrównać i musieli pogodzić się z porażką 2:3.
Szczegóły meczu i obsada sędziowska
- Wynik: Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2:3 Raków Częstochowa
- Bramki: Jimenez 3’, Ameyaw 14’, Bulat 68’, Rocha 74’, Strzałek 81’
- Widownia: 4595 osób
- Sędziowie: Szymon Marciniak (Płock), Adam Kupsik (Poznań), Marek Arys (Szczecin)
Składy drużyn
Bruk-Bet Termalica: Mleczko – Isik, Kopacz, Kasperkiewicz (46 Masoero) – Hilbrycht (66 Boboc), Ambrosiewicz (86 Jakubik), Kubica, Guerrero (56 Kurzawa), Wolski – Fassbender (66 Strzałek), Jimenez.
Raków Częstochowa: Trelowski – Konstantopoulos, Arsenić, Svarnas – Tudor (46 Carlos Silva), Repka (46 Barath), Bulat, Ameyaw (46 Diaby-Fadiga), Pieńko (66 Lopez), Amorim (84 Otieno) – Rocha.
"Chociaż emocje towarzyszyły nam do ostatnich sekund, musieliśmy uznać wyższość Rakowa, który był bardziej skuteczny." — relacja naocznego świadka
Źródło: gazetakrakowska.pl