Derby Trójmiasta z przewagą Arki
W sobotę 30 sierpnia na stadionie przy Alei Grunwaldzkiej w Gdańsku odbył się emocjonujący mecz rugby między Arka Gdynia a Lechią Gdańsk. Pierwsza połowa spotkania była wyrównana i zakończyła się nieoczekiwanym prowadzeniem gospodarzy – 23:19.
W drugiej połowie, rozgrywanej w trudnych warunkach pogodowych, czyli strugach deszczu, Arka zdecydowanie dominowała, finalnie zwyciężając wynikiem 48:30.
Wypowiedzi trenerów i ocena meczu
Trener Arki, Łukasz Szostek, podkreślił, że drużyna nie traktowała derby w rugby jako rewanżu za niedawną porażkę w piłce nożnej:
„Nie myśleliśmy o tym. Dla nas najważniejsze było zwycięstwo. Szczerze mówiąc, nawet nie wiem, czy wygraliśmy z bonusem. Mam nadzieję, że tak, ale jeśli nie, to nic nie zmienia. Ważne, że zwyciężyliśmy i idziemy dalej, chcemy być coraz lepsi. Spodziewaliśmy się twardego meczu, Lechia podniosła się po porażce z Sopotem i dzięki temu kibice zobaczyli ciekawe widowisko.” — Łukasz Szostek, trener Arki
Prezes Lechii Gdańsk, Marek Płonka, skrytykował błędy swojej drużyny, zwracając jednak uwagę na postępy w formacji młyna:
„Nie możemy popełniać tylu prostych błędów, bo przeciwnik to wykorzystuje. Podobnie było z Ogniwem. Tutaj bardziej się sprężyliśmy, ale cały czas się zgrywamy, bo ci zawodnicy są dopiero od tygodnia z nami. Błędy jeszcze się zdarzają i musimy je wyeliminować. Popracowaliśmy nad młynem, co było widać, bo potrafiliśmy pchać Arkę. Natomiast dużo pracy zostało przy aucie i musimy się tym poważnie zająć.” — Marek Płonka, prezes Lechii
Wpływ wyniku na sytuację w tabeli
Sezon rugby w Polsce dopiero się rozpoczyna. Po tym meczu Arka Gdynia odniosła swoje drugie zwycięstwo, natomiast Lechia Gdańsk poniosła drugą porażkę. Obie drużyny znajdują się więc na przeciwnych biegunach tabeli, co podkreśla znaczenie niedzielnego triumfu gospodarzy.