Osobność Franza Kafki w nowym filmie Agnieszki Holland
Agnieszka Holland od lat fascynuje się twórczością Franza Kafki, który dla reżyserki jest jak „młodszy brat, którym powinna się zaopiekować”. W 1980 roku wraz z Laco Adamikiem stworzyła adaptację Procesu dla Teatru Telewizji. Najnowszy film Holland, którego współautorem scenariusza jest Marek Epstein, to odległy od tradycyjnego kina biograficznego portret pisarza złożony z fragmentów jego życia, ukazujący go jako chłopca, neurotycznego mężczyznę i wegetarianina.
Samotnik bez wspólnoty
Film ukazuje Kafkę jako osobę izolowaną od swoich czasów i otoczenia – nie przynależał do żadnej wspólnoty narodowej ani środowisk literackich. Agnieszka Holland mówiła podczas konferencji prasowej na festiwalu w Gdyni:
„On nie przynależał do końca do żadnej wspólnoty - ani Austro-Węgier, ani Pragi, ani Czechów, ani Niemców, ani Żydów, ani uznanego środowiska literackiego. Osobność była z jednej strony jego słabością, kruchością, czymś, co skazywało go na różne problemy. (...) Myślę, że przez to Kafka nigdy mnie nie opuści. Szukam siebie w nim”.
Fenomen literacki i kulturowy
Holland podkreśliła, że spośród pisarzy I połowy XX wieku Kafka jest najtrwalszym fenomenem, który wciąż pozostaje „najbardziej intrygujący i żywy”. Film wraz z lekkim humorem pokazuje też, jak Kafka stał się symbolem zarówno klasyka literatury, jak i marką wykorzystywaną w celach komercyjnych czy turystycznych.
Obsada i realizacja filmu
W tytułowej roli wystąpił Izraelczyk Idan Weiss, którego Agnieszka Holland chwali, choć podkreśla, że nie jest on dosłownym obrazem Kafki. Film jest koprodukcją czesko-polsko-niemiecką, w obsadzie znaleźli się także Peter Kurth, Ivan Trojan i Sandra Korzeniak. Operator Tomasz Naumiuk zaznaczył, że zdjęcia rozpoczęły się od spacerów po Pradze, co pozwoliło wejść w klimat miejsca i epoki.
Film jako polski kandydat do Oscara
24 października film Franz Kafka trafi do polskich kin. Od połowy września jest też prezentowany w konkursie głównym jubileuszowego, 50. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Szczególnie ważne jest, że został zgłoszony jako polski kandydat do Oscara w kategorii najlepszego filmu międzynarodowego.
Źródło: radiogdansk.pl