Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

74-letni dyrygent z Zielonej Góry: ponad pół wieku na scenie i siłownia o świcie

Jerzy Markiewicz z Zielonej Góry dyryguje od ponad 52 lat i nie zamierza zwalniać tempa. 74-latek każdy nowy koncert organizuje sam - od pomysłu po próby - i regularnie chodzi na siłownię, żeby sprostać wymaganiom sceny.

74-letni dyrygent z Zielonej Góry: ponad pół wieku na scenie i siłownia o świcie

Jerzy Markiewicz z Zielonej Góry ma 74 lata i wciąż stoi na scenie. Dyrygent, pedagog, znawca muzyki dawnej i twórca cyklu „Wieczorów u Luteranów” nie wyobraża sobie życia bez muzyki - choć od kilku lat nie ma etatu, który organizowałby mu czas. Wszystko robi sam, od początku do końca.

Dlaczego dyrygent codziennie chodzi na siłownię?

Zanim doszło do rozmowy, Markiewicz miał priorytet: trening. Siłownia to dla niego nie hobby, lecz zawodowa konieczność. - Muzyka, dyrygowanie to wyczerpująca praca. Na próbach trzeba stać na nogach, machać rękoma i być skoncentrowanym przez wiele godzin dziennie - tłumaczy. Jako lider musi napędzać energią swoich muzyków - po kilka godzin przed południem i po południu. Bez dobrej kondycji fizycznej to niemożliwe.

Skąd wzięła się pasja do muzyki?

Nie z rodzinnych tradycji. Markiewicz mówi, że muzyka po prostu w nim siedziała - od dziecka ciągnęło go do każdego dźwięku. Do szkoły muzycznej zapisał się sam. Przez ponad pół wieku budował zespoły, prowadził koncerty i popularyzował muzykę dawną, która - jak podkreśla - najlepiej brzmi w starych kościołach. Jubileusz 50-lecia pracy na scenie obchodził jakiś czas temu. - Niektórzy nawet tyle nie żyją - mówi bez patosu.

Co to oznacza dla mieszkańców?

Zielonogórzanie wciąż mogą trafiać na koncerty Markiewicza - dyrygent zapowiada kolejne projekty. Kto chce posłuchać muzyki dawnej w autentycznych wnętrzach, powinien śledzić program „Wieczorów u Luteranów” i wydarzeń organizowanych przez samego maestro. Wstęp i szczegóły - warto sprawdzać na bieżąco, bo Markiewicz wszystko ogłasza sam.

Źródło: Zielona Góra

Fot. Wikimedia Commons, CC BY 3.0, Anna Czyżykiewicz

Zobacz tez