Tragiczne zdarzenie na Bałutach w Łodzi
W środę 23 lipca 2025 roku w mieszkaniu przy ul. Komunardów w Łodzi odkryto ciało 80-letniej kobiety z licznymi ranami kłutymi oraz urazem głowy. Sprawca, 30-letni wnuk ofiary, został zatrzymany po ucieczce z zamkniętego oddziału psychiatrycznego w Pabianicach.
Okoliczności zbrodni i zatrzymanie sprawcy
Policja została wezwana przez syna kobiety, który nie mógł się z nią skontaktować. Po dotarciu na miejsce służby znalazły ciało seniorki z około 20 ranami kłutymi na klatce piersiowej oraz raną na głowie zadaną narzędziem tępokrawędzistym. Na ubraniu sprawcy znaleziono ślady krwi ofiary. 30-latek ukradł telefon babci i po ucieczce ukrył się w łódzkim motelu, gdzie został zatrzymany.
Dotychczasowa historia sprawcy
Mężczyzna był wcześniej karany i leczony psychiatrycznie. Część postępowań zakończyła się umorzeniem z uwagi na niepoczytalność. Śledczy badają, jak doszło do ucieczki z placówki w Pabianicach. Istnieją obawy, że mężczyzna mógł dopuścić się kolejnych aktów przemocy.
Reakcje i śledztwo
Prokuratura złożyła wniosek o areszt tymczasowy dla podejrzanego. Prowadzone śledztwo jest nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową Łódź-Bałuty. Sprawa wywołuje dyskusje na temat skuteczności nadzoru nad osobami z zaburzeniami psychicznymi i systemu opieki psychiatrycznej.
„Na miejscu ujawniono zwłoki kobiety z licznymi ranami zadanymi ostrym narzędziem, a na ubraniu zatrzymanego były ślady krwi ofiary” — Paweł Jasiak, prokurator
Źródło: wiadomosci-lodz.pl