Nagły incydent w centrum miasta
Do niecodziennej sytuacji doszło w centrum Bielska Podlaskiego, kiedy pracownicy sklepu wezwali policję wobec awanturującego się, pijanego i agresywnego klienta. Mężczyzna groził ekspedientce, rzucał koszem na śmieci oraz zaczepiał przechodniów.
Interwencja patrolu
Na miejsce skierowano drogówkę. Gdy policjanci dotarli pod sklep, sprawca już uciekł. Według świadka był wtedy bez koszulki, nosił tylko spodnie. Funkcjonariusze szybko namierzyli młodzieńca w pobliżu innego sklepu — nadal nie miał na sobie koszulki, a spodnie i bielizna były zsunięte.
Mężczyzna zaczepiał klientkę sklepu. Kobieta była przerażona, krzyczała i wzywała pomocy — oficer prasowy bielskiej policji
Zatrzymanie i agresja
Na widok patrolu młody mężczyzna rzucił się do ucieczki, jednak został szybko zatrzymany. Podczas interwencji był wyjątkowo pobudzony i agresywny — nie reagował na polecenia policjantów, szarpał się i ich uderzał. Mundurowi musieli go obezwładnić i założyć kajdanki.
Zarzuty i konsekwencje
18-latek po badaniach w szpitalu trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał dwa zarzuty:
- naruszenia nietykalności cielesnej policjantów — napaść na funkcjonariuszy
- kierowania gróźb karalnych wobec ekspedientki
Grozi mu kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo odpowie za szereg wykroczeń, w tym zakłócenie porządku publicznego, nieobyczajny wybryk, niewykonywanie poleceń funkcjonariuszy oraz uniemożliwienie korzystania z urządzeń pożytku publicznego (rzucenie koszem na śmieci).
Dla kierowców: o utrudnieniach w regionie
Aktualne informacje na temat remontów i utrudnień na drogach w województwie podlaskim można znaleźć na mapie utrudnień GDDKiA.
Źródło: bialystok.se.pl